Pozytywna seksualność

Pozytywna seksualność

Pozytywna seksualność

Napisał: Bartosz Kleszcz

Obserwując siebie samego w różnych sytuacjach zauważyłem, że ilekroć jestem przybity, nie chce mi się zbyt wiele i moje myśli stają się szare jak aktualna pogoda za oknem, to dzieje się to zazwyczaj z tego powodu, że jakoś wycofałem się ze świata. Silne unikanie przyjemnych lub nieprzyjemnych sytuacji, automatyczne wycofywanie się z cennych sfer życia to jeden z substratów większości problemów psychicznych.

Współcześnie jednak bierzemy też wiedzę z innych źródeł. Jednym z nich jest pornografia, która potrafi mocno wykrzywiać obraz tego, jak wygląda „właściwy” stosunek. Zamiast tego mamy potok kategorycznych zaleceń i stanowisk:

  • tylko wstrzemięźliwość jest dobra,
  • tylko seks małżeński jest dobry,
  • antykoncepcja jest zła,
  • homoseksualizm jest nienaturalny/zły, pornografia tak samo.

Charakterystyczną cechą takich stwierdzeń jest czarno-biały podział na to, co właściwe, oraz to, co niewłaściwe.

Czym jest pozytywna seksualność

Zatrzymałem oglądanie dokumentu Di Caprio przy obrazie Boscha, ponieważ kilka dni wcześniej na spotkaniu z koleżanką zapoznałem się z nurtem pozytywnej seksualności (sex-positive movement). Wikipedia podaje, że pozytywna seksualność to:

Ruch społeczny promujący seksualność z niewielu limitami poza kładzeniem nacisku na bezpieczny seks i kluczowość obopólnej zgody. Ruch ten w zasadzie nie wartościuje moralnie poszczególnych rodzajów aktywności seksualnej, uznając je za kwestię indywidualnego wyboru.

Odwstydzanie seksualności

Ilekroć na konferencjach psychologicznych rozmawiam z seksuologami, to w ich sposobie mówienia o rzeczach, które nauczyłem się uważać za wstydliwe, jest coś lekkiego i dobrego. Na konferencji ACT Agnieszka Wroczyńska recytowała spokojnym głosem ekspertki rzeczy, które podczas stosunku cenią obie płcie.

ACT rozróżnia dwa rodzaje cierpienia. Pierwsze to cierpienie podstawowe – naturalny ból fizyczny, psychiczny, lęk, smutek, wstyd. Jest też cierpienie wtórne – kiedy bierzemy siebie samego na celownik za to, że czujemy lub myślimy coś z tej pierwszej kategorii.

Pozytywna seksualność w praktyce

Chciałbym dać kilka pomysłów na to, jak eksperymentować z zasadami pozytywnej seksualności w swoim życiu.

Zacznij od siebie. Co to znaczy dla mnie szanować swoją i cudzą seksualność?

Seksualność to seks, ale także brak seksu. Jeśli twoje własne wartości mówią ci, że chcesz zaczekać do ślubu z pierwszym razem, to jest to w 100% dobra decyzja.

To ok, jeśli jest coś, co cię nie kręci. Świat jest różnorodny i istnieje dla każdego z nas.


Zapoznaj się z innymi artykułami na stronie.