Zachowania istotne klinicznie i pięć zasad psychoterapii opartej na analizie funkcjonalnej

Psychoterapia oparta na analizie funkcjonalnej (FAP) to unikalne podejście terapeutyczne, które koncentruje się na wykorzystaniu relacji między terapeutą a klientem jako głównego narzędzia zmiany, kładąc szczególny nacisk na zachowania występujące bezpośrednio podczas sesji.

Psychoterapia oparta na analizie funkcjonalnej w praktyce klinicznej

Psychoterapia oparta na analizie funkcjonalnej (functional analytic psychotherapy, FAP) koncentruje się w dużej mierze na relacji terapeutycznej i zachowaniach interpersonalnych, pojawiających się podczas sesji. Terapeuci FAP przywiązują szczególną uwagę do identyfikowania zachowań istotnych klinicznie – zachowań mających miejsce w trakcie sesji i stanowiące albo przykład problematycznego zachowania, jakie pojawia się w życiu klienta (zwane CRB1, od clinically relevant behaviors), albo zachowania z życia klienta, które uległo poprawie (CRB2). Są one albo zachowaniami „oddalającymi”, albo „zbliżającymi”, w które klienci angażują się w trakcie sesji.

To, co czyni CRB istotnymi w pracy klinicznej, to fakt, że pełnią one te same funkcje, co docelowe zachowania z codziennego życia. Na przykład, jeśli klientka opisuje, jak unikała zapytania szefa o podwyżkę, to unikanie zapytania szefa nie jest klinicznie istotnym zachowaniem, gdyż nie doszło do niego w trakcie sesji. Jeżeli unika ona rozmowy z tobą na temat jej problemów finansowych oraz tego, jak mogą one wpływać na jej zdolność do opłacania terapii, to stanowiłoby to już przykład zachowania istotnego klinicznie. Ilustruje ono zachowanie z codziennego życia, w którym klientka nie pyta szefa o podwyżkę.

Zachowanie jest klinicznie istotne, gdy spełnia tę samą funkcję zarówno podczas sesji, jak i poza nią. Sama forma (objaw, zewnętrzny przejaw) zachowania niekoniecznie będzie wyglądać podobnie. Pieniądze nie są tematem dyskusji, który powodowałby, że unikanie pojawiające się w czasie sesji czyni je CRB. Dotyczy to czegoś, co znajduje się u podłoża, mianowicie trudności w dbaniu o to, by potrzeby klientki były zaspokajane na sesji i poza gabinetem. Matryca ACT, opracowana przez psychologów klinicznych Benjamina Schoendorffa i Kevina Polka, pomaga klientom zauważać ich problematyczne zachowania (oddalanie się od wartościowego życia) oraz te zachowania, które uległo poprawie (zbliżanie się doń). Bierze pod uwagę także wewnętrzne doświadczenia, które mogą te zachowania wywoływać.

Identyfikowanie poniższych zasad od razu, gdy pojawiają się w trakcie sesji, stwarza okazję, by nawiązać kontakt z przykładami problematycznego zachowania w bieżącej chwili. Dzięki temu można z nimi pracować w czasie rzeczywistym. Wymienione pięć zasad (Tsai i in., 2009) wyznacza stopniowy proces pracy z CRB z w ramach modelu FAP skupiającego się na odwadze, świadomości i miłości (awareness, courage and love; ACL).

Zachowania istotne klinicznie i pięć zasad psychoterapii opartej na analizie funkcjonalnej

Autor Benjamin Schoendorff | Źródło
Polska wersja Paweł Dyberny

Zasada 1: Zauważaj CRB

Ta zasada związana jest ze świadomością. Uświadamiając sobie CRB klienta możesz pomóc mu w obserwowaniu jego zachowań. W ramach stosowania matrycy ACT psycholog kliniczny pytałby w ramach tej zasady klientów, czy dane zachowanie jest bardziej ruchem zbliżającym czy oddalającym do ich wartości oraz czy to zachowanie pojawia się poza sesją.

Zasada 2: Wywołuj CRB

Ta zasada wiąże się z odwagą. Możesz pomóc klientom wywołać CRB w gabinecie zapraszając ich do angażowania się w zachowanie, które jest dla nich trudne. Rzadko kiedy znalezienie ich wymaga to wysiłku, gdyż CRB potrafi pojawić się w naturalnym toku terapii w jej trakcie: podczas ustalania stawek, omawiania planu sesji, polecania zadań do wykonania pomiędzy sesjami, kończenia procesu terapeutycznego itd.

Zasada 3: Podchodź warunkowo wobec CRB i naturalnie wzmacniaj CRB2, czyli zachowania z codziennego życia, które uległo poprawie

Ta zasada dotyczy miłości, ponieważ wzmacnianie zachowania, gdy klienci zbliżają się do swoich celów jest częścią tego, jak rozumiana jest miłość. Gdy klienci angażują się w problematyczne zachowania, można je wtedy próbować powstrzymać lub podjąć próbę wpłynięcia na część ich zachowania w taki sposób, by mogło ono stać się krokiem zbliżającym do tego, co sugerowałyby ich wartości.

Powstrzymywanie zachowań może być odbierane przez klientów jako awersyjne, więc pamiętaj o pytaniu ich o zgodę, będąc przy tym możliwie najbardziej łagodnym lub łagodną. W zamian za to zaoferuj alternatywne zachowanie zbliżające, w które klient lub klientka może się zaangażować.

Gdy klienci angażują się w zachowania, które wpływają na poprawę ich życia, możesz wzmacniać w nich te zachowania poprzez informowanie ich o tym, jak się czujesz, gdy widzisz ich postępy.

Zasada 4: Obserwuj wpływ twojego zachowania na klientów

To zasada związana ze świadomością, ponieważ wymaga bycia uważnym na to, jak oddziałujemy na klientów. Każdy reaguje w inny sposób i to, co może stanowić wzmocnienie dla jednego klienta, dla innego będzie formą kary. Określenie, czy dane zachowanie było wzmacniające dla klienta lub klientki, jest możliwe na podstawie tego, czy będzie angażował lub angażowała się w nie częściej po próbie wzmocnienia – nie tylko w krótkiej, ale także długiej perspektywie. Technicznie rzecz ujmując, możesz dowiedzieć się, czy wzmocnienie było efektywne, poprzez obserwację, czy ilość zachowania docelowego uległa wzrostowi. Dobrym pomysłem może być tutaj zapytanie klientów, jak w ich ocenie przedstawia się ich sytuacja.

Innym sposobem pracy z tą zasadą jest proszenie klientów, by dzielili się tym, za co są wdzięczni pod koniec każdej sesji. Wyrażanie wdzięczności przez ciebie może bardziej wzmacniać zachowania, które uległy poprawie. Z kolei wdzięczność wyrażana ze strony klienta może dać ci wgląd w to, czy dane twoje zachowanie przynosi określony skutek.

Dodatkowo, pytając klientów, jak to wygląda z ich perspektywy, modelujesz świadomość tego, jak każdy na siebie oddziałuje. Jest to umiejętność, która może jedynie pomóc klientom w ich interakcjach interpersonalnych.

Zasada 5: Zapewnij funkcjonalne uzasadnienia i promuj generalizację

Mamy tutaj do czynienia z zasadą opartą na świadomości i odwadze. Matryca ACT jest idealnym narzędziem do praktykowania analizy funkcjonalnej: identyfikacji zmiennych poprzedzających, zachowania i konsekwencji.

Jej elastyczność umożliwia określenie, czy istotna zmienna poprzedzająca zachowanie jest zdarzeniem ze świata pięciu zmysłów, jak w tradycyjnej analizie zachowania, czy prywatnym, wewnętrznym zdarzeniem, takim jak myśl lub emocja.

Podobnie, zachowanie może być zarówno obserwowalnym krokiem zbliżającym lub oddalającym lub też zachowaniem utajonym, takim jak ruminowanie.

Konsekwencją może być zachowanie zbliżające lub oddalające, ale także to, co zachodzi w środowisku po tym, jak klienci zaangażują się w ruch zbliżający lub oddalający.

Aby dowiedzieć się więcej o psychoterapii opartej na analizie funkcjonalnej i matrycy, sprawdźcie książkę The Essential Guide to the ACT Matrix.

Źródła

Tsai, M., Kohlenberg, R. J., Kanter, J. W., Kohlenberg, B., Follette, W. C., & Callaghan, G. M. (Eds.). (2009). A Guide to functional analytic psychotherapy: Awareness, courage, love, and behaviorism. New York: Springer.

Benjamin Schoendorff

Współczucie wobec siebie i obraz ciała

Rozwijane przez lata współczucie wobec siebie staje się kluczowym narzędziem w pracy nad akceptacją własnej fizyczności oraz budowaniem zdrowych nawyków żywieniowych u osób zmagających się z samokrytycyzmem.

Jak współczucie wobec siebie wpływa na obraz ciała?

Współczucie wobec siebie i obraz ciała 

Autor Christina Chwyl | Źródło
Polska wersja Paweł Dyberny

Znaczenie badań w praktyce klinicznej

Niestety, często mamy do czynienia z szeroką przepaścią pomiędzy tym, co wydarza się w laboratorium badawczym, a tym, co zachodzi na froncie klinicznej. Z jednej strony badacze muszą zwracać uwagę na bezpośrednie doświadczenia klinicystów związane z klientami. Z drugiej, klinicyści zyskują na wiedzy o klinicznie istotnych badaniach. Mamy nadzieję, ten przegląd ostatnich badań pomoże poprawić ci swoją pracę z wysoce podatnymi na wstyd i samokrytycznymi klientami.

Kluczowe terminy

Wskaźnik masy ciała (body mass index, BMI) – stosunek masy ciała do wzrostu, w którym dzielimy wagę osoby wyrażoną w kilogramach przez wysokość ciała w metrach podniesioną do kwadratu.

Elastyczność obrazu ciała (body image flexibility) – zdolność do akceptowania negatywnych myśli lub uczuć związanych z własnym ciałem. Przyjmowanie ich z otwartością, pozostając zaangażowanym w ważne cele lub wartości.

Współczucie wobec siebie (self-compassion) – Kristin Neff definiuje je jako tendencję do reagowania na osobiste zmagania i rozczarowania z życzliwością zamiast krytyki, uważnością zamiast bycia porwanym przez myśli i uczucia oraz z człowieczeństwem zamiast uczuciami odizolowania.

Jedzenie intuicyjne (intuitive eating) – spożywanie posiłków zgodnie z pojawiającymi się przesłankami psychologicznymi – jedzenie, gdy jest się głodnym, a zaprzestawanie, gdy pojawia się uczucie sytości.

Raport z badania

Ogólnie osoby z wyższą wagą w stosunku do wzrostu są bardziej skłonne cierpieć z powodu obrazu własnego ciała i odżywiania. Oznacza to, że występują u nich częściej obawy związane z wagą, z sylwetką lub dotyczące ograniczeń żywieniowych. Sama elastyczność obrazu ciała jest u nich obniżona. W tym badaniu dr Allison Kelly i in. sprawdziły, czy praktykowanie współczucia wobec siebie może sprzyjać występowaniu zdrowych myśli i zachowań u młodych kobiet z wyższym wskaźnikiem masy ciała. Jak zakładano, wyższe BMI wiązało się z większym cierpieniem powiązanym z postrzeganiem odżywiania się oraz obrazu ciała, a także z obniżoną elastycznością obrazu własnego ciała. Jednakże, ten związek okazał się występować jedynie u osób z niskim lub umiarkowanym poziomem współczucia wobec siebie. W przypadku osób z wysokim poziomem współczucia wobec siebie, wskaźnik BMI nie miał wpływu na zachowania związane z odżywianiem się, na obraz ciała, czy elastyczność obrazu ciała.

Dr Kelly i in. sprawdziły następnie, jak wahania poziomu współczucia wobec siebie wpływają na obraz ciała i zachowania związane z odżywianiem. Każdego dnia przez tydzień studentki college’u informowały, w jakim stopniu traktowały siebie ze współczuciem, ograniczały swoje jedzenie, jadły w sposób intuicyjny, doceniały swoje ciało i czuły się zadowolone lub niezadowolone z jego powodu. Badaczki odkryły, że ogólny poziom współczucia wobec siebie nie tylko wspierał zdrowsze postrzeganie odżywiania, czy własnego ciała, ale codzienne zmiany we współczuciu wobec siebie samej przekładały się na codzienne wahania w zachowaniach związanych z odżywianiem się oraz na obraz własnego ciała.

Kliniczne wnioski

Pomaganie młodym klientkom w pielęgnowaniu współczucia wobec siebie może być pomocne w zmniejszaniu problemów związanych z odżywianiem się i wspierać pozytywny, elastyczny obraz ciała. Mimo że pierwsze badanie koncentrowało się na pomocnej roli współczucia wobec siebie u osób z wyższym wskaźnikiem BMI, wyniki drugiego badania sugerują, że współczucie skierowane ku sobie może być także pomocne w zapobieganiu zaburzonemu odżywianiu się u młodych kobiet z niskimi wskaźnikami BMI. Badania, na które się tutaj powołuję, dotyczą młodych, głównie białych kobiet. Nie jest jasne, czy współczucie skierowane ku sobie jest pomocne dla osób starszych, mężczyzn, osób nieidentyfikujących się z jedną z dwóch głównych płci czy osób z innych grup etnicznych.

Badania, na które się powołuję, można przeczytać tutaj i tutaj.

Christina Chwyl

Elastyczna ekspozycja w pracy z OCD i pokrewnymi problemami

 

Zapraszamy na darmowe szkolenie online dla psychoterapeutów, podczas którego szczegółowo omówiona zostanie terapia ekspozycyjna w OCD. Warsztat prowadzony przez Patricię Zuritę Onę skupia się na pracy z pacjentami doświadczającymi zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz integruje ekspozycję z powstrzymaniem reakcji (ERP) z terapią akceptacji i zaangażowania (ACT).

Terapia ekspozycyjna w OCD – najważniejsze informacje o szkoleniu

Warsztat online Patricii Zurity Ony „Elastyczna ekspozycja przy OCD i pokrewnych problemach”

Szkolenie udostępnione za darmo.

Warsztat prowadzony przez Patricię Zuritę Onę, psychoterapeutkę ACT, skupiony na terapii ekspozycyjnej z klientami doświadczającymi problemów z dziedziny zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz pokrewnych problemów.

Organizacja. Szkolenie trwa 4 godziny. Istnieje możliwość wykupienia imiennego certyfikatu z ilością godzin zegarowych. Szkolenie jest tłumaczone konsekutywnie na język polski przez dwóch tłumaczy, prezentacja na nagraniu jest po polsku. Udostępnione materiały do pracy i prezentacja są po polsku. Pełne informacje rejestracyjne na dole strony.

Zobacz inne nagrania szkoleń na Uczę się ACT.

O warsztacie

Ekspozycja z powstrzymaniem reakcji (exposure response prevention, ERP) jest podstawowym sposobem pracy z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi (obsessive-compulsive disorder, OCD) i wszystkimi zaburzeniami lękowymi. Aktualne dane naukowe pokazują, że zarówno ERP, jak i łączenie terapii akceptacji i zaangażowania z ERP są efektywną metodą pracy w tej dziedzinie.

W ramach webinaru pokazana zostanie relacja między modelem inhibicyjnego uczenia się (inhibitory learning model, ILM) dla ERP i ekspozycji bazującej na ACT, aby pokazać najważniejsze elementy sesji ekspozycyjnej spójnej z terapią akceptacji i zaangażowania.

Głównym elementem szkolenia będzie:

  • nauka, jak prowadzić kontekstualno-funkcjonalną diagnozę OCD,
  • jak prowadzić spójną z ACT sesję ekspozycji na bodźce związane z OCD i pokrewnymi problemami,
  • co robić, kiedy się utknie podczas sesji ekspozycji np. gdy klient ma wysoki poziom wiary w relacje między myślami a działaniem, gdy sesje ekspozycji zmieniają się w następny rytuał, gdy członkowie rodziny niechcący wzmacniają OCD, gdy koszty unikania dają więcej niż korzyści płynące z życia w zgodzie z wartościami itd.

Oprócz tego, zaprezentowany zostanie Moment Wyboru (Choice Point), behawioralna interwencja pochodząca z ACT, zaprojektowana początkowo, aby wzmacniać efekty sesji ekspozycji w dziecięcym OCD. Podczas webinaru miejsce mieć będzie ćwiczenie mające ułatwić korzystanie z tej metody przy OCD i pomóc uczestnikom (1) identyfikować haczyki, na które łapany jest klient, a także źródła wsparcia, (2) identyfikować wartości klienta oraz (3) rozróżniać zachowania związane z wartościami oraz zachowań związanych z OCD.

Patricia Zurita Ona

Cele szkolenia

  1. Opisać, jak ACT kładzie duży nacisk na model inhibicyjnego uczenia się przy aranżowaniu interwencji ekspozycyjnych w OCD.
  2. Uczestnicy warsztatu nauczą się, jak wpływać na wartości i zaangażowane działanie – procesy kształtujące gotowość do angażowania się w pracę opartą na ekspozycji.
  3. Uczestnicy nauczą się aplikować elementy 6 procesów ACT, aby wzmocnić sesje ekspozycyjne.
  4. Uczestnicy nauczą się korzystać z modelu „Momentu Wyboru” (choice point) jako narzędzia klinicznego, pozwalającego oddzielić zachowania związane z wartościami od zachowań napędzanych przez OCD podczas pracy z klientami zmagającymi się z tego rodzaju problemami.

Dla kogo

  • Dla psychoterapeutów, psychologów, psychiatrów pracujących z obsesyjno-kompulsywnymi klientami.
  • Dla korzystających już z terapii ekspozycyjnej, chcących prowadzić ją w kontekście indywidualnych wartości i sensu życia.
  • Dla studentów chcących lepiej poznać ACT i terapię ekspozycyjną oraz przygotować się do pracy z wykorzystaniem tych umiejętności.
  • Dla chcących poznać pomysły na pracę z konfrontowaniem swoich związanych z lękiem ograniczeń w imię własnych, indywidualnych wartości.
  • Dla przedstawicieli wszystkich nurtów terapeutycznych. ACT, mający korzenie w podejściu behawioralnym, jest łatwo integrowalnym nurtem zarówno do pracy z klientem, jak i z samym lub samą sobą.

O dr Zuricie Onie

Dr Zurita Ona (lub „dr Z”) jest licencjonowaną psycholog kliniczną pracującą w Kalifornii. Jej praca kliniczna rozpoczęła się od bycia psychologiem szkolnym, a następnie została psychologiem klinicznym. Ma duże doświadczenie w pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi zmagającymi się z problemami lękowymi oraz związanymi z regulacją emocji. Szczególnym obszarem specjalizacji są zaburzenie obsesyjno-kompulsywne, zaburzenie stresu postraumatycznego oraz problemy regulacji emocji.

Dr Z jest regularną uczestniczką lokalnych, amerykańskich oraz międzynarodowych konferencji. Obok wykształcenia doktorskiego, ukończyła szkolenie w International OCD foundation Behavior Therapy Training Institute (BTTI) w dziedzinie OCD dzieci i OCD dorosłych. Jej praca kliniczna koncentruje się wokół terapii ekspozycyjnej, uznanej metody pracy z OCD, lękiem i powiązanymi z tym zaburzeniami. Ma także wykształcenie w Dialektycznej Terapii Behawioralnej (DBT).

Dr Zurita Ona jest współautorką licznych książek. „Mind and emotions: a universal protocol for emotional disorders” otrzymało odznaczenie „Self-help seal of merit” Association for Behavior and Cognitive Therapists (ABCT). Jest autorką „Parenting a troubled teen: using acceptance and commitment therapy”, napisanej dla rodziców i opiekunów wychowujących nastolatków, którzy „czują za dużo, za szybko i działają zbyt impulsywnie na podstawie tego”. Jej ostatnia publikacja „Escaping the emotional roller coaster: acceptance and commitment therapy for the emotionally sensitive” jest książką samopomocową dla dorosłych zmagających się ze zmiennością emocjonalną. Dr Z pracuje aktualnie w ramach projektu związanego z terapią zaburzeń lękowych metodą ACT.

Poza jej praktyką terapeutyczną, dr Zurita Ona jest członkiem kadry klinicznej dla The Wright Institute, gdzie superwizuje i uczy doktorantów. Każdego roku wybiera 1-3 studentów do współpracy nad ich pracami doktorskimi i dalszym wykształceniem psychologicznym. Zależy jej na rozwoju takiej naukowej wiedzy klinicznej, która będzie mogła przełożyć się na znaczącą zmianę w życiu klientów. Nie ma powodu, aby ludzie cierpieli, kiedy jesteśmy w posiadaniu wiedzy o efektywnych i pozytywnie wpływających na życie interwencjach.

Dr Z jest członkiną następujących organizacji: Anxiety and Depression American Association (ADAA), Association for Behavioral and Cognitive Therapies (ABCT), International Obsessive Compulsive Disorder Foundation (IOCDF), Northern California CBT Network, The Association for Contextual Behavioral Science (ACBS).

Materiały z warsztatu

Prezentacja + kwestionariusze + choice point + publikacje

Organizacja

Czas. Szkolenie trwa 4 godziny. Nagranie zawiera wszystkie jego elementy oprócz prywatnej pracy w grupach oraz treści czatu między uczestnikami. Dostęp do nagrania przyznawany jest na miesiąc.

Opłata. Szkolenie udostępnione za darmo. Jeśli chcesz certyfikat udziału (np. do odnowienia certyfikatu psychoterapeuty), wówczas koszt jego wystawienia to 200 zł, zgodny z wcześniejszą ceną dostępu do szkolenia.

Tłumaczenie. Szkolenie jest tłumaczone konsekutywnie przez dwoje tłumaczy z angielskiego na język polski. Wyświetlane slajdy są po polsku. Udostępnione materiały do pracy i prezentacja są po polsku.

Chcesz fakturę? Przeczytaj! Od 1 stycznia 2020 przedsiębiorcy nie mają możliwości wystawienia faktury na podstawie paragonu wydanego wcześniej. Powyższa zmiana jest spowodowana nowelizacją ustawy o podatku od towarów i usług uchwaloną w dniu 4 lipca 2019 r. przez Sejm. W związku z tym proszę o podanie danych firmy w pierwszym wysłanym mailu ws. udostępnienia szkolenia lub wysłanie ich najdalej w dniu przelewu. W przeciwnym razie może się okazać, że nie będzie możliwości wystawienia faktury np. w razie podania danych firmy kilka dni po przelewie. Prosimy dla wzajemnej satysfakcji z usługi o trzymanie się tych zasad.

Jak się zapisać? Proszę dokonać przelewu 200 zł o tytule PATRICIA i napisać o tym na bkleszcz.act@gmail.com. Należy załączyć dane do faktury (jeśli jest potrzebna).

Proszę wysłać przelew na:

Inteligo 50 10205558 1111168586100067
Bartosz Kleszcz Psychoterapia i Szkolenia
Aleja Zwycięstwa 31/8
41-200 Sosnowiec

IBAN: PL50102055581111168586100067
BIC/SWIFT: BPKOPLPW
W razie przelewu z konta zagranicznego proszę doliczyć 11 zł.

Miłego oglądania

Zapraszamy też do zapoznania się z książką Patricii, The ACT Workbook for Teens with OCD.

Kontakt, pytania i informacja o zapisie

Rejestracja i pytania przez kontakt mailowy na bkleszcz.act@gmail.com

Zapraszam także, by w razie pytań dzwonić bezpośrednio do Bartosza Kleszcza: +48 570 295 870

 

 

Łowienie metafor na sesji

Skuteczne techniki terapeutyczne opierają się na głębokim zrozumieniu pacjenta, a jedną z nich jest umiejętne wykorzystanie metafor pojawiających się naturalnie w trakcie dialogu na sesji.

Techniki terapeutyczne w pracy z metaforą

Łowienie metafor na sesji

Autor Niklas Törneke | Źródło
Polska wersja Bartosz Kleszcz

Prawie wszystkie szkoły psychoterapii zgadzają się co mocy metafor w dialogu terapeutycznym. Rozmaite modele terapeutyczne wykorzystują ich pakiet wobec różnorodnych problemów. Wiele z metafor pojawia się jednak spontanicznie, nawet bez świadomej decyzji, aby ująć coś w metaforyczny sposób. Terapeuci mogą skoncentrować rozmowę na tych spontanicznie użytych sformułowaniach, aby tworzyć lepsze przymierze między nimi a klientami i pracować nad konkretnymi, ważnymi dla klienta sferami życia.

Jedną z takich sfer będzie pomoc klientowi w odniesieniu jego zachowań w danych problematycznych sytuacjach do doświadczanych konsekwencji – co typowo zwie się analizą funkcjonalną lub ABC (antecedent-behavior-consequence, bodziec poprzedzający – zachowanie – konsekwencja).

Zatem jeśli klient opisuje swoją sytuację korzystając z jakiejś konwencjonalnej metafory, przykładowo mówiąc „Jestem pod ścianą. Nie wiem, co zrobić.„, terapeuta może uchwycić się tego bycia pod ścianą i spróbować rozwijać temat wraz z klientem. Można odpowiedzieć wielorako: „Powiedz mi więcej o tej ścianie!” lub „Jak rozpoznajesz, że to już ściana?” lub „W jakich sytuacjach ściana się zwykle pojawia?” Jeśli klient odpowie na tę interwencję „z wnętrza metafory”, to zarazem wzmocni to przymierze i pogłębi sam opis bodźców poprzedzających.

Aby skupić się następnie na tym, co w tej sytuacji robi klient, kolejnym krokiem może być spytanie: „Kiedy wyczuwasz ścianę, kiedy jesteś pod nią, co zwykle robisz?

A jeśli dialog będzie kontynuowany w ramach metafory, można pytać dalej o relację między tym, co klient robi, a rezultatami tego – o relację między zachowaniem a konsekwencją: „Zatem pojawia się ściana, próbujesz robić X, co dzieje się potem?

Są dwie fundamentalne rzeczy w tego rodzaju dialogu. Po pierwsze, terapeuta potrzebuje rozpoznać, że klient właśnie korzysta z metafory. Po drugie, musi mieć strategię, w jakim kierunku ją poprowadzić, tak jak w powyższym przykładzie analizy funkcjonalnej.

Niklas Törneke

Czym jest funkcjonalny kontekstualizm?




Czym jest funkcjonalny kontekstualizm?

Napisał Bartosz Kleszcz

Funkcjonalny kontekstualizm (functional contextualism, odtąd FC) jest filozofią stojącą u podstaw teorii ram relacyjnych (relational frame theory, RFT) oraz terapii akceptacji i zaangażowania (acceptance and commitment therapy, ACT). Filozofia ta określa aksjomaty, którymi kierują się naukowcy oraz praktycy w tym nurcie behawioryzmu. Aksjomaty to przyjęte a priori założenia na temat jednostek analizy oraz celów poznania.

Kontekstualizm” podchodzi od podstawowej jednostki analizy w FC, jaką jest akt działania w kontekście (act in context) – zachowanie człowieka, wliczając w to myślenie i czucie, mające różnorodne konsekwencje i zachodzące w określonych warunkach. Warunki mogą być bezpośrednie lub historyczne.

Bezpośrednie warunki mogą być prywatne lub publiczne. Prywatne okoliczności towarzyszące zachowaniu są obserwowalne tylko przez osobę doświadczającą ich, jak aktualne myśli, uczucia i wrażenia somatyczne. Publiczne są potencjalnie obserwowalne przez większą ilość obserwujących, czyli obecność innych osób i ich zachowania, miejsce, pora dnia itp.

Historyczne uwarunkowania tyczą się z kolei doświadczeń osoby wykonującej dane zachowanie – czego ta osoba kiedyś nauczyła się o zależnościach między warunkami a konsekwencjami własnych działań, co aktualnie wpływa na to, że ma tendencję do reagowania w dany sposób.

Praca badawcza i terapeutyczna wedle FC traktuje te dwa rodzaje uwarunkowań równorzędnie. Behawiorysta nie będzie próbował bardzo szczegółowo wchodzić w analizę przeszłości klienta, jesli nie będzie to uzasadnione daną sytuacją, ale gdy będzie ku temu powód, a często jest, wówczas stanie się to tematem pracy. Odróżnia to funkcjonalno-kontekstualny behawioryzm zarówno od nurtów, które kładą silny nacisk na rozłożenie historycznych warunków na części pierwsze i uczynienie ich analizy głównym daniem psychoterapii niezależnie od problemu, jak i od nurtów, które pracują wyłącznie na tu i teraz oraz najbliższej przyszłości z pominięciem historycznych uwarunkowań zachodzenia zachowania klienta.

Funkcjonalny” jest ściśle związany z pragmatyczną teorią prawdy u podstaw FC. Klasyczna grecko-tomistyczna tradycja filozoficzna definiuje prawdę jako adequatio rei et intellectus, czyli zgodność rzeczy i umysłu. Mam męskie pierwszorzędne cechy płciowe, nazywam się mężczyzną, te dwa elementy są zgodne ze sobą, zatem moje nazywanie siebie jest prawdziwe. Echo filozofii zgodnej z taką definicją prawdy psychoterapeuci znajdą w klasycznej terapii poznawczo-behawioralnej.

Pragmatyczna tradycja filozoficzna rozpatruje natomiast prawdziwość w odmienny sposób, biorąc za podstawowy miernik nie faktyczne zależności między słowami a intersubiektywną rzeczywistością, a użyteczność (workability) danych sposobów rozumienia siebie i świata lub jej brak. „W jakim kontekście mówienie, że jest się mężczyzną, będzie pomocne, a w jakim nie?” pyta właśnie o użyteczność.

Przykładowo, mówię o sobie, że jestem mężczyzną i to mi pomaga ukierunkowywać własną aktywność na wizję życia spójną z tym, czego nauczyłem się od otoczenia na temat bycia mężczyzną – aby budować domy, płodzić synów oraz sadzić drzewa. Mogę czerpać w danej sytuacji korzyść z mojej tożsamości, motywując się poprzez odwołanie się do kulturowych oczekiwań wobec mężczyzn, że „weź się w garść, jesteś mężczyzną (i musisz przetrwać ten trudny czas najlepiej jak umiesz)“. Jest to wówczas pragmatycznie prawdziwe ujmowanie siebie, ponieważ zachodzi powiązanie między sposobem mówienia o sobie a oczekiwanymi efektami, na które ta konceptualizacja ukierunkowuje.

Z drugiej strony taka definicja może ukierunkowywać mnie także w niepomocny sposób. Mogę mieć sztywne przekonania wyniesione z obserwacji rodziców na temat tego, co wiąże się z byciem mężczyzną np. że chodzi on do pracy, ale już nie uczestniczy w wychowywaniu dzieci i oczekuje obiadu w domu, a jak go nie ma, to coś nie tak z kobietą, która ze mną ten dom dzieli. Mogę zatem też mimowolnie rozumieć inne osoby przez pryzmat własnych wierzeń o tym, jak powinno być. W sprzeczce ze swoją partnerką będę stosować przemoc słowną lub fizyczną, jako że „jestem mężczyzną (i mam rację, kobieto)“. Korzystam wtedy z konceptualizacji siebie samego w sposób, który oddali mnie od wartości bycia dobrym partnerem i rodzicem, a więc w pragmatycznie nieprawdziwy sposób.

We wszystkich powyższych przypadkach to prawda, że jestem mężczyzną na mocy tego, jak biologia definiuje bycie mężczyzną. Jednocześnie jedno wykorzystanie tego pojęcia w danym kontekście jest pomocne w realizacji własnych celów i wartości, a drugie nie. Załóżmy, że moją osobistą wartością jest uczestniczyć w dorastaniu swych potomków i tworzyć współpracujące ognisko domowe. Kiedy na drodze stoi mi sztywna koncepcja męskości, to jakkolwiek w klasycznym rozumieniu to wciąż może być prawdziwe, to w pragmatycznym będziemy uwrażliwieni wyłącznie na to, kiedy taka konceptualizacja siebie jest użyteczna (a zatem też pragmatycznie prawdziwa) i należy się jej trzymać, a kiedy prowadzi w niespójne z celami i wartości miejsce w życiu i warto szukać innej pragmatycznie prawdziwej perspektywy.

Jasno widać na powyższym przykładzie, że żadne rozumienie siebie nie może być uznana na gruncie tej filozofii jako obiektywnie dobre i złe, pożądane lub niepożądane niezależnie od kontekstu, ponieważ dopiero w indywidualnych sytuacjach behawiorysta może ocenić, gdzie względem jakich celów ona prowadzi i czy przez to jest użyteczna czy nie.

Terapeuta kierujący się FC będzie przede wszystkim analizować razem z klientem, czy i kiedy dane sposoby mówienia o sobie (konceptualizacje siebie, schematy, przewidywania, wartości, oceny, optymistyczne lub pesymistyczne myślenie itd.) są dla tej osoby funkcjonalnym drogowskazem, a kiedy stają się ograniczeniem przyczyniającym się do tego, że osoba ta utknęła i nie wie, jak rozwiązać dylemat między własnymi przekonaniami i marzeniami.  Konceptualizacja siebie w jednym kontekście może ukierunkowywać zachowanie w stronę wyższej sztywności, węższego repertuaru behawioralnego i mniejszej zdolności do dostosowania się do sytuacji i własnych celów („jestem mężczyzną, powinienem jak najwięcej pracować, a przez moje poświęcenia należy mi się decydujące zdanie i szacunek, dlaczego się mnie nie słuchają i nie szanują mnie?”), a z drugiej prowadzić do pozytywnych efektów („moja koncepcja męskości jest dla mnie konstruktywnym przewodnikiem w tym, co chcę realizować w życiu, nawet jeśli są osoby, które się ze mną nie zgadzają.”)

Umiejętność przechodzenia z jednego bieguna na drugi nazywa się elastycznością psychologiczną i jest głównym tematem podejmowanym przez ACT.

Prawda w klasycznym rozumieniu będzie prawdą przez duże „P” – wedle założeń obiektywna, w ścisłej relacji ze światem zjawisk. W FC prawda z kolei jest pisana przez małe „p”, ponieważ zawsze jest wypowiadana przez kogoś, zawsze jest uwarunkowana sytuacją i przez to zawsze jest uzależniona od kontekstu i aktualnych celów. Ujawnia się tutaj aontologiczność FC, dominacja epistemologii nad ontologią. W przeciwieństwie do realizmu lub nihilizmu nie interesuje nas, co obiektywnie jest. Zawieszamy sądy na temat natury świata, tego co jest, a czego nie ma, a pytamy tylko, co w tej sytuacji prowadzi z punktu A do punktu B.

Założonym a priori celem z perspektywy Association for Contextual Behavioral Science (ACBS), które reprezentuje FC, RFT i ACT na świat, jest ulżenie cierpieniu ludzkiemu i postęp w dbaniu o ludzki dobrostan poprzez badania oraz praktykę zakorzenioną w kontekstualnych naukach o zachowaniu.

Jak analizować świat w świecie bez świata, czyli metoda analizy i diagnozy bez ontologii

Ten lekko Leśmianowski tytuł pyta o praktyczne konsekwencje aontologicznej, kontekstualnej filozofii.

Dla kontrastu, mechanicystyczne podejścia traktują rzeczywistość jako faktycznie istniejący zbiór poszczególnych elementów. Najbliższa metafora to metafora maszyny – składa się ona ze skończonej, policzalnej ilości części, a jeśli będziemy mieć je wyliczone wszystkie, wówczas z niej będzie można złożyć całość. W takim rozumieniu świata części są pierwotne, a z nich wywiedziony jest jak najdokładniejszy obraz całości. To najpopularniejsze aktualnie rozumienie człowieka w psychologii. Im więcej symptomów i tworzących je syndromów, tym dokładniejsze DSM i ICD. Psycholog poznawczy będzie próbował wyliczyć wszystkie możliwe przesłanki stojące za formacją jak największej ilości schematów poznawczych lub mieć diagram danej jednostki nozologicznej zawierający jak najwięcej konstruktów i strzałek. Badacz zajmujący się relacją terapeutyczną wyliczy wszystkie konstrukty, co do których dowiedziono korelacje z wynikami w terapii, a osoba śledząca czynniki leczące w terapii wyliczy wszystkie techniki i metody, o których dotąd dowiedziono, że mają znaczenie w pracy z traumą. Zakłada się, że te części realnie istnieją (np. jest skończona ilość schematów oraz objawów depresji), więc im pełniejsza analiza, tym pełniejszy i bliższy prawdzie przez duże P obraz świata.

Z perspektywy FC, odtwarzanie rzeczywistości w ścisłym sensie tego słowa jest uważane za z góry skazane na porażkę, ponieważ nie zakłada się obiektywnej, niezależnej od obserwatora rzeczywistości, do której można się odnieść. To całość jest pierwotna, a części są wywodzone zależnie od okoliczności. Każde zjawisko można dowolnie nazwać i podzielić na dowolną ilość fragmentów. Teoretycznie to samo zachowanie – widzenie osoby poruszającej się z dala od innej – może być zależnie od potrzeb określane na różnych poziomach analizy jako:

  • bieg,
  • ewolucyjnie korzystna ucieczka przed zagrożeniem,
  • skurcz i rozkurcz mięśni,
  • zmiana napięcia w neuronach motorycznych,
  • transformacja funkcji bodźca w wyniku koordynacji werbalizacji „jestem bezbronna” z deiktycznym ja-tutaj-teraz (witaj w świecie teorii ram relacyjnych!).

Takie sposoby różnego ujmowania tej samej rzeczy – znów – nie są obiektywnie dobre lub złe, trafne lub nietrafne. Z pragmatycznego punktu widzenia możemy natomiast mówić o danych zjawiskach w taki sposób, który trenerowi psychoterapeucie, ewolucjoniście, biologowi lub behawioryście w laboratorium umożliwi realizację celów związanych z ich zawodem lub będzie dla nich niepomocny.

W obliczu nieskończonej ilości opcji, jak konceptualizować postrzegany świat, skuteczna analiza na użytek interwencji lub badań będzie wedle FC zakończona wtedy, kiedy mamy odpowiedni zestaw informacji umożliwiający przewidywanie i wpływ (prediction and influence) na zachowanie przy użyciu jak najmniejszej ilości pojęć (precision), odnoszący się do szerokiego zakresu zjawisk (scope) oraz niesprzeczny z różnymi poziomami analizy (depth). Prediction and influence with precision, scope and depth jest naczelnym mottem każdego behawiorysty FC.

Z perspektywy celów ACBS postęp w badaniach będzie rozumiany jako zaprezentowanie coraz bardziej ogólnych i oszczędnych w konstrukty teorii pozwalających na coraz lepszą pracę z jak najszerszym zakresem problemów ludzkich, nie godząc w empiryczną wiedzę z innych dziedzin np. w ewolucjonizm lub neurobiologię. Przykładowo, koncepcja wzmocnienia jest oszczędna i ma szeroki zakres, ponieważ jedno pojęcie można odnieść do pracy z problemami rozwojowymi, z osobami dorosłymi zarówno w klinice, jak i jako psycholog sportu, a samo wzmocnienie jest zgodne z biologiczną wiedzą na temat funkcjonowania człowieka.

Nowością ze strony behawioryzmu FC jest teoria ram relacyjnych (RFT), która poszerza prawa uczenia się wywiedzione z tradycyjnej analizy zachowania tak, by można było je stosować do wyjątkowych na tle innych zwierząt właściwości ludzkiego myślenia. Pozwala ona na coraz lepsze rozumieniem ludzkich zachowań werbalnych oraz zastosowanie tego w praktyce terapeutycznej i treningowej, której w FC pierwszym reprezentantem jest terapia akceptacji i zaangażowania. Behawioralna praca i zrozumienie zachowań werbalnych dorosłych, typowo rozwijających się ludzi nie było możliwe na gruncie behawioryzmu Skinnera, a porażka Verbal Behavior 1957 w tej kwestii była jednym z czynników, który doprowadził do kryzysu behawioryzmu i zmiany dominującego paradygmatu psychologii w ramach tzw. rewolucji poznawczej.

Analiza funkcjonalna

Kluczowym narzędziem behawiorysty FC do projektowania interwencji i eksperymentów jest analiza funkcjonalna. Zadaniem analizy funkcjonalnej jest określić dla danego organizmu (bo można pracować tak nie tylko z ludźmi!) funkcję, czyli rolę zachowania, oraz zmienne pozwalające na nie wpływać.

Terapeuta ludzi, współpracując podczas analizy funkcjonalnej z klientem, będzie starać się nazwać zależności pomiędzy warunkami (bodźcami poprzedzającymi zachowanie, antecedents), zachowaniem danego organizmu (behaviors) a jego konsekwencjami (consequences, stąd popularny skrót ABC) w taki sposób, który pozwoli na przewidywanie i wpływ na zachowanie zgodnie z celami założonymi przez osoby uczestniczące w interwencji np. pomóc klientowi zmienić swoje zachowanie w obliczu lęku lub przestać się ciąć po kłótniach z partnerem.

Podobnie jak powyżej, całość jest pierwotna, a części są wywodzone na użytek interwencji lub badania. Oznacza to, że zachowanie w kontekście będzie analizowane do poziomu, w którym można je podzielić na tyle zmiennych zależnych i niezależnych, że umożliwi to skuteczną interwencję. Czasem może być to bardzo szybka analiza w ciągu pierwszych kilku minut wysoce ustrukturyzowanej trzydziestominutowej sesji. Tak działa Focused ACT, które jest stworzone do warunków, w których zobaczymy klienta jeden raz na pół godziny, aby mógł wyjść z gabinetu z czymś pomocnym. Innym razem stosowna analiza będzie tworzona przez multidyscyplinarny zespół w iteracyjny sposób w ciągu długiej terapii. Oba podejścia mogą być pragmatycznie prawdziwe lub nieprawdziwe zależnie od warunków, w których są dokonywane.

Choć sam behawioryzm zajmuje się formułowaniem jak najogólniejszych zależności wpływających na zachowanie, tak aby psycholog miał w głowie uniwersalny zestaw narzędzi na wszystkie okazje, to bezpośrednie zastosowanie tych zasad w pracy z klientem jest wysoce zindywidualizowane. Każde zachowanie będzie mieć unikalny kontekst do analizy, a psycholog szybko odkryje, że podobne z zewnątrz postawy mogą mieć różne funkcje.

Funkcją informacji od klienta, że nie wykonał pracy własnej pomiędzy sesjami, może być między innymi:

  • brak zainteresowania pracą w gabinecie i poza,
  • brak umiejętności realizacji powierzonych zadań,
  • podejście do niej w inny, kreatywny i bardziej skrojony na siebie sposób,
  • sprzeciwienie się przyspawanemu do swojego protokołu lub interpretacji terapeucie przez wcześniej nieśmiałego i zdominowanego klienta, który postanowił powiedzieć dość jednostronnej, hierarchicznej relacji.

Każda z tych podobnych na zewnątrz postaw („Nie zrobiłem pracy własnej.”) wymaga innych reakcji, a analiza funkcjonalna pozwala uwrażliwić się na te różnice. Stąd analiza funkcjonalna jest przeciwieństwem objawowych, mechanistycznych diagnoz ICD/DSM, które nie dają nam informacji na temat tego, jaką rolę pełni objaw w życiu klienta. Gdyby cała wiedza na temat wszystkich edycji DSM oraz psychologicznej części ICD zniknęła, nie miałoby to żadnego wpływu na diagnozę i praktykę behawioralną za pomocą analizy funkcjonalnej zgodną z funkcjonalnym kontekstualizmem.

Wspieranie świadomości, troski i odwagi podczas pracy z mniejszościami płciowymi i seksualnymi

Profesjonalna praca terapeutyczna z mniejszościami seksualnymi wymaga od klinicysty nie tylko wiedzy merytorycznej, ale przede wszystkim otwartości, empatii i odwagi w budowaniu autentycznej relacji. Osoby należące do mniejszości płciowych i seksualnych często zmagają się z unikalnymi wyzwaniami wynikającymi z mniejszościowego stresu, co sprawia, że postawa terapeuty staje się kluczowym czynnikiem leczącym.

Praca terapeutyczna z mniejszościami seksualnymi – kluczowe postawy

Wspieranie świadomości, troski i odwagi podczas pracy z mniejszościami płciowymi i seksualnymi

Autor Aisling Curtin | Źródło
Tłumaczenie Bartosz Kleszcz

Badania pokazują, że mniejszości płciowe i seksualne doświadczają więcej problemów niż ich heteroseksualni cis-płciowi (termin oznaczający zgodność między płcią przydzieloną podczas narodzin i tożsamością płciową) odpowiednicy. Oto kilka najlepiej działających postaw, które przydają się zarówno podczas pracy z klientami reprezentującymi te społeczności, jak i mnie samej jako należącej do mniejszości seksualnej.

Zauważ i skonfrontuj się ze swoimi ocenami

Może być to trudne, aby w ogóle przyznać, że masz jakiekolwiek oceny i błędne założenia na temat orientacji seksualnej i seksualnej płynności. Osądy owe mogą podświadomie wpływać na twój kontakt z klientem. Co by się stało, gdybyś pozwolił lub pozwoliła sobie zauważyć swoje osądy i podejść do nich z pewną lekkością? Przykładowo, pomocne może być spisanie swoich ocen i osądów, a potem zapytanie się, pod jaką to historią na temat orientacji seksualnych się podpisujesz. Spytaj się, skąd ta narracja w ogóle się wzięła. Zastanów się, jakie są potencjalne zagrożenia, jeśli ta narracja złowi cię na swój haczyk.

Otwórz się na seksualną płynność klienta

Żyjemy w świecie, który wymaga etykietek na wszystko, wszystkich i każdą orientację seksualną. Warto być świadomym tego, że jeśli będziesz próbować nakłonić klientów siłą, aby korzystali z etykiety dla ich płci lub seksualności, może to sprawić więcej krzywdy niż dobrego. Klinicyście bardzo łatwo jest to czynić w subtelny sposób, często wbrew dobrym intencjom. Jeśli klient mówi nam, że są w związku z osobą tej samej płci, możemy założyć, że identyfikują się jako ktoś homoseksualny. Jeśli słyszymy, że klient nawiązuje związki zarówno z przedstawicielami tej samej płci, jak i przeciwnej, możemy założyć, że identyfikują się jako osoba biseksualna. Będzie tak dla niektórych, ale z pewnością nie dla każdego. Najlepiej jak tylko możesz rozgość się w braku wiedzy na ten temat lub w nieposiadaniu właściwego terminu dla klientów. Rozgość się także w nauce nowych terminów, których mogłeś lub mogłaś nigdy dotąd nie znać, aby odnosić się do danych grup społecznych.

Miej oko na samopodtrzymujące się pułapki

Tara Brach pisała o białej tygrysicy, Mohini, która spędziła końcowe lata swego życia w innym zoo. Pomimo otrzymania znacznie większej przestrzeni życiowej niż klatka cztery metry na cztery, w której trzymano ją wcześniej, pozostawała w małym rogu jej nowego, rozległego domu. To może wydarzać się także z mniejszościami płciowymi i seksualnymi. Większość przedstawicieli tej grupy doświadczyła w jakimś momencie życia dyskryminacji i odrzucenia z racji swej orientacji lub tożsamości, co samo z siebie może nieść ogromny ból i traumę. Naturalną reakcją na to jest zrobienie co tylko mogą, aby minimalizować przyszłe ryzyko ostracyzmu, dyskryminacji i odrzucenia. To ważne, aby mieć oko na to, gdy klienci utrzymują swoje życie w mniejszych granicach wskutek przeszłej lub aktualnej dyskryminacji. Szukaj okazji dla klientów do wyjścia ze sfery komfortu, zostając jednocześnie w sferze troski o siebie.

Miej odwagę nawiązać więź z klientem

Jako praktycy, musimy tak prowadzić rozmowę, aby pomagać klientom kontynuować proces definiowania, kim są i kim chcą się stawać. To szczególnie ważne, ponieważ z wysokim prawdopodobieństwem mają oni znajomych, współpracowników lub członków rodziny, którzy nie akceptują w 100% tego, kim oni są. Wskutek tego rodzaju kontaktów wielu z nich nauczyło się, aby trzymać szczegóły swego życia przy sobie. To istotne, aby podczas pracy z tego rodzaju zdystansowaniem pozostawać otwartym lub otwartą na nawet najmniejsze detale ze swojego życia na swój temat, za które kiedyś w przeszłości mogli zostać odepchnięci. Wobec klientów, którzy za bardzo się dzielą szczegółami ze swojego życia, klinicysta będzie musiał okazać odwagę, aby spowolnić ten proces i zachęcić do większej powściągliwości w taki sposób, który tę więź utrzyma.

Zapewnij klienta, że twoim priorytetem jest jego dobro

To absolutnie naturalne, że klient będzie wyczulony na możliwe odrzucenie, skoro – jak wiele osób z mniejszości płciowych i seksualnych – może mieć za sobą niejeden taki epizod. Terapeutyczna miłość jest rzeczą najwyższej wagi, tak aby nasz klient nie musiał czuć się obwiniany za przeszłe lub teraźniejsze sytuacje. Przykładowo, kiedy prosisz klienta LGBT, by ten podzielił z tobą czymś w taki sposób, który wcześniej prowadził do odrzucenia, to ważnym będzie, aby prośba ta miała miejsce tylko, gdy jej intencją jest jego lub jej dobro – aby poprowadzić te osoby bliżej tego, kim i gdzie chcą być. Zakomunikuj tę prośbę w taki sposób, która przekaże rzeczywiste ciepło i zaangażowania w sprawy klienta. Opieka i troska nad dobrem klienta może pomóc uleczyć głęboko zakorzenione rany związane z odrzuceniem i chronić przed niezamierzonym powtarzaniem negatywnych schematów przeszłości.

Aisling Curtin

Teraz i wtedy: Używanie ram czasowych przy elastycznej, współczującej zmianie perspektywy

Autor Jenna LeJeune | Źródło
Polska wersja Paweł Dyberny

Jednym z kluczowych procesów w terapii akceptacji i zaangażowania (ACT) jest “ja-jako-kontekst” lub elastyczne zmienianie perspektywy, jak wolimy go nazywać. Podczas pracy z osobami cierpiącymi z powodu przewlekłego wstydu i samokrytycyzmu, elastyczne zmienianie perspektywy jest kluczowe przy pomaganiu w rozwijaniu bardziej współczującej perspektywy wobec siebie i innych. Ideą przyświecającą tej pracy jest pomaganie ludziom w widzeniu siebie jako świadomej osoby, z którą mogą mieć taką samą relację, jaką mogą mieć w kontaktach z innymi. Gdy zaczną dostrzegać siebie jako kogoś, z kim mają jakiś rodzaj stosunków, będą mogli też skontaktować się z własnymi wartościami na temat posiadanych relacji i odnieść je do samego siebie.

Myśl o relacji z samym sobą jest często czymś nowym dla klientów. Na pytanie: „Jaki rodzaj relacji chcesz mieć z samym sobą lub samą sobą?” klienci często reagują zmieszaniem lub jest to dla nich momentem olśnienia. Mogą to być sygnały, że wstępujecie na nowe terytorium, gdzie może zajść nowe uczenie się.

Teoria ram relacyjnych (RFT), czyli teoria języka i poznania, która stanowi podłoże dla ACT, daje bardzo pomocne wskazówki, jak wykorzystywać ramowanie deiktyczne tak, by ułatwiać zmianę perspektywy w pracy z klientami. RFT uczy o tym, że istnieją rożne rodzaje sposobów na zmianę perspektywy i zależnie od tego, z którego skorzystamy, będzie to służyć jako kontekstualna wskazówka odnosząca się naszej zdolności do zmiany i komunikowania perspektywy.

Do tych ram zmiany perspektywy zaliczamy:

  • Osobę – ja/ty oraz my/oni, one
  • Miejsce – tu/tam
  • Czas – teraz/wtedy

W dzisiejszym wpisie chciałabym pomówić o tym, jak korzystać z ramowania czasowego (tj. teraz/wtedy) jako sposobu ułatwiania elastycznej zmiany perspektywy.

Ramy czasowe mogą pomóc osobie w przeniesieniu się w inny czas, by skontaktować się ze skonceptualizowaną przeszłością lub przyszłością. Gdy dana osoba postrzega siebie jako kogoś, kto istnieje/istniał w innym kontekście, ma możliwość praktyki nawiązywania więzi z tym „ja” w bardziej elastyczny i potencjalnie bardziej współczujący sposób. Na przykład, postrzeganie siebie jako młodszego, bardziej podatnego na zranienie dziecka lub mądrzejszą, bardziej doświadczoną starszą osobę może umożliwić danemu klientowi, który zazwyczaj reaguje w zdecydowanie krytycznie lub zawstydzająco, potraktowanie pozostałych wersji „ja” w inny sposób. Pojawia się tutaj sposobność, aby poćwiczyć traktowanie podatnego na zranienie dziecka z czułością lub przyjąć mądrość i łagodność od bardziej doświadczonego „ja,” które może istnieć w skonceptualizowanej przyszłości.

 

Zmiana perspektywy w praktyce

Poniżej znajduje się przykład rozmowy, podczas której terapeuta wykorzystuje ramy czasowe, by pomóc klientce praktykować bardziej elastyczne i współczujące zmienianie perspektywy:

Klientka: W trakcie takich nocy, takich jak ta, odczuwam niesamowitą samotność i pustkę, jak gdybym wypełzała z własnej skóry. Nie jestem w stanie tego znieść. Jedyny sposób, który pozwala mi przestać się tak czuć, to cięcie się.

 

Terapeuta: W tych momentach odnosisz wrażenie, że nie ma niczego, co ci pomoże, nic nie może tego złagodzić. Jednak cięcie się sprawia, że czujesz się lepiej tylko przez chwilę.

 

Klientka: Potem, jak to zrobię, czuję się tak okropnie, bo wiem, że to jest złe. Nienawidzę czuć się taka słaba i nieszczęsna.

 

Terapeuta: Wydaje się, że naprawdę utknęłaś. W tych chwilach odczuwasz pustkę i samotność, ale kiedy zrobisz tę jedną rzecz, o której wiesz, że choć trochę pomaga, ganisz siebie za bycie zbyt słabą. To naprawdę trudne. Od jak dawna ten schemat zachowania się utrzymuje?

 

(Terapeuta rozpoczyna ćwiczenie poprzez budowania poczucia ciągłości pomiędzy dzisiejszym „ja” i jego wcześniejszą wersją.)

 

Klientka: No więc, zaczęłam ciąć się około 5 lat temu.

 

Terapeuta: Czy wtedy pojawiły się uczucia samotności i pustki? Czy może pamiętasz czasy, gdy czułaś się samotna i pusta już przed tym?

 

(Samouszkodzenie się jest rozwiązaniem, ale ból, który klientka próbuje rozwiązać poprzez samouszkadzanie się pojawił się wcześniej.)

 

Klientka: O nie, czuję się tak, od kiedy byłam małym dzieckiem. Robiłam wtedy inne rzeczy, takie jak objadanie się. Gdy byłam naprawdę młoda, pamiętam jak zwijałam się w kłębek pod kołdrą na moim łóżku i udawałam, że jestem w wyimaginowanym świecie. Zatracałam się wtedy w tamtym świecie.

 

Terapeuta: Ile miałaś wtedy lat, gdy leżałaś pod kołdrą, próbując uciec do innego świata?

 

(Terapeuta szuka kontaktu z konkretnym, żywym obrazem, co pomoże w tym, by ćwiczenie było bardziej doświadczalne.)

 

Klientka: Nie wiem. Może 6 czy 7.

 

Terapeuta: Wow, więc cierpisz z tego powodu przez tak długi czas? Zastanawiam się czy byłabyś gotowa wykonać krótkie ćwiczenie ze mną, żeby, być może, z innej perspektywy przyjrzeć się temu, co się tobie dzieje?

 

Klientka: Pewnie.

 

Terapeuta: OK. Jeśli jesteś gotowa, czy możesz zamknąć oczy? (Klientka zamyka oczy.) Poczuj stopy spoczywające na podłodze. Podążaj za naturalnym rytmem swojego oddychania, za wdechem i wydechem. (Pauza.) Teraz chcę abyś sobie wyobraziła, że jesteś tam, na swoim łóżku, biorąc wdech i wydech. (Pauza.) Teraz poproszę cię, abyś wyobraziła sobie, że znajdujesz się na łóżku w swojej sypialni z lat dziecięcych i jesteś sobą w wieku 6 lat. Przyjrzyj się swoim dłoniom i zaobserwuj, jak wyglądają. Zobacz, co masz na sobie będąc 6-letnią wersją siebie. Poczuj swoje włosy. Zwróć uwagę na pościel na swoim łóżku. Jak czujesz się siedząc na nim? Jest twarde czy miękkie? Jaki zapach unosi się w pokoju? Jakie światło w nim pada? Zobacz także, gdy tak siedzisz na łóżku, czy wokół pojawiają się jakieś dźwięki. Jesteś tam? Czy wyobrażasz to sobie? (Terapeuta używa pierwszej osoby liczby pojedynczej i określeń w czasie teraźniejszym, by nakierować klientkę, aby ta przyjęła perspektywę bycia dzieckiem.)

 

Klientka: Tak.

 

Terapeuta: OK. Teraz zobacz, czy możesz poczuć, jak to jest być tą 6-latką i odczuwać taką samotność. Nie wiesz, co masz zrobić. Masz zaledwie 6 lat. Jesteś tutaj, ten mały przedszkolak na łóżku, w swoim pokoju, całkiem samotna, w poczuciu głębokiej pustki i przerażenia. Jak to jest być tą małą dziewczynką?

 

Klientka: Czuję się naprawdę przytłoczona i przestraszona.

 

Terapueta: Tak. Chcesz po prostu schować się pod kołdrą i uciec do swojego wyimaginowanego świata. [Klientka kiwa głową.]

 

Terapeuta: W porządku. Zatem teraz poproszę cię, abyś wyobraziła sobie, że stoisz przed swoim domem z dzieciństwa, ale jesteś w swoim obecnym wieku. Masz na sobie to ubranie, co teraz i jesteś taka, jak w tej chwili. Zaczynasz wchodzić do swojego domu i kierujesz się do sypialni z lat dziecięcych. Otwierasz drzwi i widzisz tę małą, 6-letnią dziewczynkę, która wygląda dokładnie tak, jak ty. Widzisz, że jest przestraszona i przytłoczona. Wygląda jak gdyby płakała. Zobacz, co czujesz, mogąc popatrzeć na tę małą dziewczynkę, tego małego przedszkolaka. Jakie uczucia pojawiają się, gdy na nią patrzysz?

 

Klientka: Smutno mi z jej powodu. Chcę ją przytulić.

 

Terapeuta: Ok. Idź i zrób to. Zobacz, jak to jest podejść do tej małej, przygnębionej dziewczynki, która jest taka samotna i przytulić ją.

 

Klientka: Czuję się z tym dobrze.

 

Terapeuta: Tak, czujesz się z tym dobrze. Ok. Przytulasz teraz tę małą dziewczynkę i wyobraź sobie, że jakimś sposobem wnika ona w twoją klatkę piersiową. Ponownie staje się częścią ciebie. Bo jest częścią ciebie. Trzymasz ją w swoim sercu. [Pauza] A teraz, ponownie zwróć uwagę, jak stopy spoczywają na podłodze. Zwróć uwagę na ciało ułożone na krześle. Zobacz, czy możesz dostrzec oczyma wyobraźni to, co pojawi się, gdy otworzysz swoje oczy. Gdy tylko będziesz gotowa, możesz to zrobić.

Jak ilustruje powyższy przykład, korzystanie z ram czasowych w tego typu doświadczalnych ćwiczeniach może być efektywnym sposobem, by pomóc w wywoływaniu bardziej elastycznych reakcji na cierpienie powodowane wstydem i krytyką. Ćwiczenia te często przyjmują formę przenoszenia siebie w czasie, korzystając z takiego ramowania jako kluczowego narzędzia do wchodzenia w kontakt z  przeszłymi zdarzeniami i przeszłymi wersjami siebie. W chwili, gdy osoba wejdzie w wyobrażony kontakt z innym „ja,” może przyjrzeć się sobie w inny sposób. Bardziej współczująca reakcja pojawia się w tutaj naturalnie, nie jest to czymś nadzwyczajnym. Kontynuując pracę nad procesem ja-jako-kontekstu, bardziej życzliwe odniesienie się do „ja” pod postacią niewinnego dziecka lub mądrzejszego, bardziej życzliwego, starszego „ja” z przyszłości”, może być z łatwością odniesione do poczucia „ja” w teraźniejszości.

To normalne, że takie ćwiczenie, jak to powyżej, może zająć więcej czasu, a klientka może potrzebować więcej wsparcia, by przyjąć współczującą perspektywę. W przypadku klientów żywiących większą nienawiść wobec siebie, powszechne jest także to, że mogą zareagować na „dziecięce ja” z pogardą, obrzydzeniem lub ochotą, by unikać dziecka. Jeśli tak się stanie, może zajść potrzeba, by zmodyfikować to ćwiczenie w taki sposób, że to terapeuta odwiedza w nim dziecko. To dostarcza okazji, aby terapeuta bezpośrednio modelował współczującą i pełną troski reakcję. Ewentualnie, klientka może potrzebować dodatkowego czasu na aktywowanie swojej życzliwości choćby przez odpowiednie ćwiczenie medytacyjne, zanim wróci do podobnego ćwiczenia. Tego typu ćwiczenia mogą być powtarzane na pewnej liczbie sesji, z różnymi wspomnieniami i innymi bodźcami wyzwalającymi wstyd w takim celu, aby nowy repertuar związany ze zmianą perspektywy mógł ulec uogólnieniu.

Jak terapia akceptacji i zaangażowania działa przy uzależnieniach?

Poznaj najnowsze doniesienia naukowe i sprawdź, jak terapia ACT w leczeniu uzależnień wpływa na pacjentów w porównaniu z klasycznymi formami psychoterapii.

Skuteczność terapii ACT w leczeniu uzależnień

Jak terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) działa przy uzależnieniach?

Artykuł bazujący na metaanalizie 10 badań porównujących ACT z aktywnymi formami pracy z klientem.

Napisał Bartosz Kleszcz

Tytuł badania: Lee, E. B., An, W., Levin, M. E., & Twohig, M. P. (2015). An initial meta-analysis of Acceptance and Commitment Therapy for treating substance use disorders. Drug & Alcohol Dependence, 155, 1-7.

Abstrakt

Wprowadzenie. W ciągu poprzedniej dekady wiele badań sprawdzało efektywność terapii akceptacji i zaangażowania (ACT) przy zaburzeniach związanych z nadużywaniem substancji. Ta meta-analiza określiła ogólną wielkość efektu ACT w porównaniu z innymi sposobami leczenia (np. CBT, farmakoterapią, dwunastoma krokami, standardowym leczeniem) pod względem zmiennych istotnych dla nadużywania substancji.

Metoda. Zidentyfikowano 10 badań z losowym doborem do próby (RCT, randomized-control trial).

Wyniki. Udało się znaleźć istotny statystycznie, małej do średniej wielkości efekt wskazujący na wyższą skuteczność ACT w porównaniu z aktywnymi sposobami leczenia. Wyniki były porównywalne między różnymi badaniami przy rzucaniu palenia (k=5) oraz innych zaburzeń związanych z nadużywaniem substancji (k=5).

Wnioski. Bazując na tych wynikach, ACT wydaje się być obiecującą interwencją przy leczeniu uzależnień.

Kontekst naukowy i wprowadzenie do ACT

Autorzy metaanalizy zwracają uwagę na liczne aktualne problemy w świecie terapii bazujących na dowodach:

  • Uzależnieni cierpią na liczne współwystępujące problemy zdrowotne.
  • Abstynencję osiąga się tylko u ok. 30-50% osób poddawanych leczeniu.
  • Wielkość efektu jest relatywnie niska (g = .30).
  • Nawroty są częste.
  • Zwłaszcza palacze cierpią na znacząco wyższy poziom nawrotów, współwystępowania chorób oraz na wyższą śmiertelność.

W związku z ograniczeniami dotychczasowych metod pracy o dowiedzionej skuteczności (terapii poznawczo-behawioralnej, dialogu motywującego, terapii par), rozwijane są nowsze metody leczenia, bazujące na filozofii trzeciej fali behawioryzmu – terapii akceptacji i zaangażowania (ACT), dialektycznej terapii behawioralnej (DBT) oraz profilaktyce nawrotów poprzez medytację mindfulness (MBRP).

Podczas terapii uzależnień ACT kładzie nacisk na dwie główne sfery:

  • Klient uczy się reagować na swoje życie wewnętrzne w bardziej funkcjonalny sposób. W razie pojawienia się chęci do spożycia substancji, zamiast słuchać się jej, klient ma uczynić uważny krok wstecz, robiąc miejsce na niewygodne lub prowadzące w złym kierunku odczucia. W ten sposób w obecności tych samych problematycznych bodźców – myśli, emocji, wrażeń w ciele – zaczyna odpowiadać na to w bardziej pomocny sposób.
  • Klient zdobywa lepszą wiedzę na temat samego siebie – sensu swojego życia, związanych z tym celów. Podczas terapii pracuje nad tym, aby zmienić te idee w konkretne działanie, spójne z wartościami, a niespójne z uzależnieniem lub nadużywaniem.

Więcej na temat ACT i trzeciej fali można dowiedzieć się w szerszym artykule.

Jeden z moich ulubionych cytatów z badań nad uzależnieniami tyczy się właśnie tej drugiej sfery. W RCT porównującym ACT i CBT u uzależnionych kobiet osadzonych w więzieniu autorzy entuzjastycznie, jak na przeważnie suche badania, podsumowują:

„W CBT terapeuta systematycznie stara się modyfikować zachowanie poprzez nauczanie odpowiednich umiejętności, identyfikację nastrojów i zmianę myślenia. Jest to po prostu aktywny, dyrektywny rodzaj terapii. Jednakże w ACT wspólna praca terapeuty i klienta skierowana jest na zwiększanie elastyczności psychologicznej, celem poczynienia witalnych życiowych kroków związanych z takimi wartościami, które będą bliskie tej osobie. Ta fundamentalna różnica między terapiami może być kluczem do zrozumienia efektów obserwowanych podczas leczenia ACT. Koniec końców, pracujemy z bardzo złożoną grupą ludzi: kobiet obracających się w społecznym kręgu więzienia, kobiet mających za sobą długą historię osobistych, rodzinnych i nawet terapeutycznych porażek.

Naszym zdaniem, stosowanie terapii takich jak ACT w więziennym kontekście stanowi terapeutyczną rewolucję, ponieważ trafia w sam środek między beznadzieją a aktywacją. (…) ACT nie ma na celu usunięcia objawów – próbuje natomiast pokazać, że wiele strategii, które klienci stosują, osiąga tak naprawdę efekt odwrotny do oczekiwanego. Być może po raz pierwszy w ich życiu, ACT nauczył te kobiety, jak określić swoje miejsce w życiu, dystansując się od otaczającego je społecznego kontekstu, a także jak pogłębić i wzbogacić kontakt z tu i teraz podczas ciągłego rozwoju.” (Lanza et al. 2014)

Ten przepiękny cytat kładzie nacisk na coś bardzo ważnego. Wielokroć na psychoterapię trafiają osoby, które same mają za sobą historię albo samodzielnego tłamszenia swego ja poprzez liczne unikowe i destrukcyjne dla zdrowia zachowania, albo też historię nacisku z zewnątrz. Na grupach AA przykleja im się łatkę alkoholików. W domu bezradna i wściekła rodzina próbuje wymóc siłą zmiany i kończy się to grą we wstyd i ukrywanie swojego picia aż do następnego wielkiego nawrotu. ACT pokazuje, że skuteczna, bazująca na dowodach terapia to coś więcej niż brak picia – jej sensem jest dobre, cenne życie, a droga ku temu wiedzie przez współpracę z klientem, a nie bycie następną osobą, która rozkazuje, jak żyć.

Pytania wzięte pod uwagę w metaanalizie

Jaki był czas abstynencji? Jedna z podstawowych zmiennych do wzięcia pod uwagę przy pracy z uzależnieniem.

Jaka była wielkość efektu pomiędzy modalnościami terapeutycznymi tuż po zakończeniu leczenia? Czy ACT jest przynajmniej „nie gorszy” (non-inferior) niż inne uznane czy popularne metody pracy z takim klientem?

Jaka była wielkość efektu jakiś czas po zakończeniu (tzw. follow-up)? W tym wypadku badacze dysponowali zakresem 2-18 miesięcy, średnia długość pomiaru to M=7,3. Czasem interwencje działają tak długo, jak się je robi, aby potem skończyć się nawrotem. Często ich skuteczność spada z czasem, a czasami się podnosi. Jak jest w wypadku ACT?

Jak ACT wypada w porównaniu z CBT? Jeśli terapia jest tak samo dobra lub lepsza niż najpopularniejsza w świecie naukowych terapii CBT, wówczas to ważna informacja o jej skuteczności.

Czy między ACT w rzucaniu palenia i przy innych substancjach jest istotna statystycznie różnica? Czy jest coś charakterystycznego lub szczególnie trudnego w jakiejś konkretnej formie uzależnienia? Ilość badań pozwoliła porównać tylko rzucanie palenia z innymi uzależnieniami zebranymi razem.

Metoda doboru badań

Jeśli jesteś naukowcem i zastanawiasz nad tym, jak sprawić, aby twoje badania mogły być częścią międzynarodowego dialogu o skuteczności terapii, twoje przyszłe badanie, aby być uwzględnione w metaanalizach takich jak ta, powinno spełniać następujące wymogi.

Mieć losowy dobór do próby (RCT). Wyklucza to lub przynajmniej znacząco ogranicza preferencje badaczy, aby daną osobę przydzielić do danego rodzaju interwencji.

Wykorzystywać technologię ACT i jasno to określić. Jeśli stosujesz eklektyczną lub niedookreśloną metodę, wówczas trudno będzie to powiązać z konkretną technologią, a przez to i zgeneralizować wyniki na szerszy zakres wiedzy.

Porównywać ACT z przynajmniej jedną aktywną metodą leczenia np. chemiczna substancja wspomagająca rzucanie palenia, grupa AA, CBT lub inny rodzaj terapii. Badania porównujące aktywne modalności pozwalają stwierdzić czy w najmniej ekscytującym wypadku terapia jest „nie gorsza” (non-inferior), a w najlepszym czy mamy do czynienia z metodą oferującą wyższą skuteczność w stosunku do uznanych czy popularnych metod. Stosunkowo łatwo uzyskać solidny wynik porównując wyniki terapii z grupą, która przez ten czas nie otrzymała niczego. Na ostatniej konferencji PTTPB Pim Cuijpers, światowej klasy ekspert od metaanaliz, zwracał uwagę właśnie na ten punkt. Stosowanie jako grup porównawczych poczekalni (wait-list control) może powodować, że efekt terapii będzie sztucznie podwyższony, jako że w normalnych warunkach cierpiąca osoba pod nieobecność pomocy psychologicznej zazwyczaj szuka jakichś rozwiązań. Po dostaniu się na badanie, gdzie losowo przydzielono go do nieaktywnej próby, uczestnik jest aktywnie zniechęcany do szukania pomocy, kreując nierealistyczną ekologicznie sytuację badawczą i potencjalnie zwiększając rozpiętość między brakiem terapii a interwencją.

Podawać wyniki korzystając z psychologicznych, behawioralnych lub biologicznych miar związanych z nadużywaniem substancji np. ilość wydychanego CO u palaczy, deklarowana ilość wypalonych papierosów, poziom substancji w moczu, deklarowana ilość wypalonych papierosów, miary elastyczności psychologicznej w wersji dla nadużywających substancji itd. Zwłaszcza obiektywne biologiczne miary są ciekawe, ponieważ z innych metaaaliz wynika, że skuteczność zarówno grup badawczych, jak i kontrolnych znacząco się obniża, jeśli zamiast pytać osobę, ile wypaliła, sprawdza się poziom CO w wydychanym powietrzu. Może się to wiązać choćby ze wstydem, jaki pojawia się, kiedy mamy deklarować komukolwiek, że coś nam się nie udało. Okłamanie badacza jest bezpiecznym emocjonalnie i jednocześnie zaburzającym wyniki sposobem, aby tego wstydu uniknąć.

Pracować z populacją aktywnie poszukującą leczenia w związku ze swoim uzależnieniem. Bez tego trafią nam się osoby, które mogą już na starcie nie być zmotywowane do podjęcia pracy.

Z początkowej puli 70 badań wedle tych kryteriów pozostawiono 10 RCT. 5 tyczyło się rzucania palenia, a 5 z innych dziedzin – jedno związane z amfetaminą, dwa z opiatami i dwa z uzależnieniem od wielu substancji jednocześnie. Łączna próba to N=1386. Średnia ilość osób rezygnujących z terapii wyniosła 33,4%, co jest poniżej średniej w tego typu badaniach, być może przez wykorzystanie wyłącznie aktywnych grup.

Dane zebrane w meta-analizie

Tuż po zakończeniu interwencji obserwujemy mały i istotny statystycznie efekt faworyzujący ACT w stosunku do innych aktywnych modalności (g = .29, 95% CI = .08, .49, z = 2.76, p = .006, k = 6).

Podczas pomiaru follow-up, czyli jakiś czas po zakończeniu leczenia (zakres 2-18 miesięcy, M=7,3), obserwujemy istotny statystycznie efekt mieszący się między małym a średnim, faworyzujący ACT w stosunku do wszystkich innych badanych modalności (g = .43, 95%CI = .25, .61, z = 4.72, p < .001, k = 10).

W porównaniu z samym CBT różnica była mała i faworyzowała ACT, jednak była nieistotna statystycznie (g = .34, 95% CI = −.04, .71, z = 1.75, p = .08, k = 3). Uniemożliwia to wyciągnięcie wiążących wniosków do czasu większej ilości badań. Z drugiej strony do odpowiedniego p brakowało naprawdę niewiele i jedno dodatkowe badanie o podobnym wyniku zapewne pozwoliłoby przekroczyć to .05.

Po rozdzieleniu analizy ACT na uzależnienie od nikotyny oraz od innych substancji nie zaobserwowano różnic między kategoriami – w obu wypadkach w podobnym stopniu faworyzowany był ACT. Statystyki dla rzucania palenia (g= .42, 95%CI = .19, .64, z = 3.64, p < .001, k = 5) oraz dla innych substancji (g = .45, 95% CI = .15, .74,z = 2.95, p = .003, k = 5)

Statystyka fail safe N określa, ile publikacji wskazujących na zerowe wyniki musiałoby się pojawić, aby zniwelować zaobserwowane efekty do nieistotnych statystycznie. Innymi słowy, ile ukończonych hipotetycznych badań musiałoby trafić do szuflady, co jest znaczącym pytaniem w świecie publikowania głównie pozytywnych wyników. W tym wypadku byłoby to 46 badań – 4,6 razy więcej niż wykorzystano w analizie, co jest rozsądnym, choć nie zbijającym z nóg wynikiem.

Końcowe obserwacje i wnioski na przyszłość

Wiele badań odznacza się niską mocą, czyli ilością uczestników nie pozwalającą na wyciągnięcie wiążących wniosków zwłaszcza pomiędzy ACT i innymi modalnościami. Dopiero meta-analiza pozwoliła wziąć całość pod uwagę i dotrzeć do większej ilości istotnych statystycznie wyników.

Trudno powiedzieć, jaką ilość badań powinna zawierać.

Różnica pomiędzy modalnościami tuż po zakończeniu obu interwencji wynosiła g =.29, natomiast podczas follow-up już g =.43. Oznacza to, że w miarę upływu czasu różnica między ACT a innymi terapiami zwiększyła się na korzyść ACT. W rzeczy samej, w literaturze ACT istnieje takie zjawisko jak sleeper effect. Oznacza to albo wzrost elastyczności psychologicznej w jakimś czasie po zakończeniu terapii, albo przynajmniej wolniejsze tracenie osiągniętych wyników w stosunku do innych metod pracy.

Stosunkowo niewiele badań (40%) stosowało analizę mediacyjną, by określić, czy zmiany na lepsze można było przypisać zmianom w elastyczności psychologicznej. Tylko 30% badań stosowało także miary jakości życia czy funkcjonowania psychospołecznego. Obie te miary są istotne z punktu widzenia ACT, aby określić, czy model elastyczności psychicznej rzeczywiście dobrze odzwierciedla ścieżki zmiany psychicznej i czy zmiany te przekładają się na coś więcej niż tylko redukcję problematycznych objawów.

Dodatek I: RCT ACT wykorzystane w tym badaniu

Rzucanie palenia

Bricker, J., Wyszynski, C., Comstock, B., & Heffner, J. L. (2013). Pilot randomized controlled trial of web-based acceptance and commitment therapy for smoking cessation. Nicotine & Tobacco Research, 15(10), 1756-1764.

Bricker, J. B., Bush, T., Zbikowski, S. M., Mercer, L. D., & Heffner, J. L. (2014). Randomized trial of telephone-delivered acceptance and commitment therapy versus cognitive behavioral therapy for smoking cessation: a pilot study. nicotine & tobacco research, 16(11), 1446-1454.

Bricker, J. B., Mull, K. E., Kientz, J. A., Vilardaga, R., Mercer, L. D., Akioka, K. J., & Heffner, J. L. (2014). Randomized, controlled pilot trial of a smartphone app for smoking cessation using acceptance and commitment therapy. Drug & Alcohol Dependence, 143, 87-94.

Gifford, E. V., Kohlenberg, B. S., Hayes, S. C., Antonuccio, D. O., Piasecki, M. M., Rasmussen-Hall, M. L., & Palm, K. M. (2004). Acceptance-based treatment for smoking cessation. Behavior therapy, 35(4), 689-705.

Gifford, E. V., Kohlenberg, B. S., Hayes, S. C., Pierson, H. M., Piasecki, M. P., Antonuccio, D. O., & Palm, K. M. (2011). Does acceptance and relationship focused behavior therapy contribute to bupropion outcomes? A randomized controlled trial of functional analytic psychotherapy and acceptance and commitment therapy for smoking cessation. Behavior therapy, 42(4), 700-715.

Inne substancje

Hayes, S. C., Wilson, K. G., Gifford, E. V., Bissett, R., Piasecki, M., Batten, S. V., … & Gregg, J. (2004). A preliminary trial of twelve-step facilitation and acceptance and commitment therapy with polysubstance-abusing methadone-maintained opiate addicts. Behavior therapy, 35(4), 667-688.

Luoma, J. B., Kohlenberg, B. S., Hayes, S. C., & Fletcher, L. (2012). Slow and steady wins the race: a randomized clinical trial of acceptance and commitment therapy targeting shame in substance use disorders. Journal of consulting and clinical psychology, 80(1), 43.

González-Menéndez, A., Fernández, P., Rodríguez, F., & Villagrá, P. (2014). Long-term outcomes of Acceptance and Commitment Therapy in drug-dependent female inmates: A randomized controlled trial. International Journal of Clinical and Health Psychology, 14(1), 18-27.

Smout, M. F., Longo, M., Harrison, S., Minniti, R., Wickes, W., & White, J. M. (2010). Psychosocial treatment for methamphetamine use disorders: a preliminary randomized controlled trial of cognitive behavior therapy and acceptance and commitment therapy. Substance abuse, 31(2), 98-107.

Stotts, A. L., Green, C., Masuda, A., Grabowski, J., Wilson, K., Northrup, T. F., … & Schmitz, J. M. (2012). A stage I pilot study of acceptance and commitment therapy for methadone detoxification. Drug & Alcohol Dependence, 125(3), 215-222.

Dodatek II: RCT ACT związane z uzależnieniami opublikowane już po wydaniu tej metaanalizy (stan na maj 2018)

Azkhosh, M., Farhoudianm, A., Saadati, H., Shoaee, F., & Lashani, L. (2016). Comparing Acceptance and Commitment Group Therapy and 12-steps Narcotics Anonymous in addict’s rehabilitation process: A randomized controlled trial. Iranian Journal of Psychiatry, 11, 244-249.

Bricker, J. B., Mull, K. E., McClure, J. B., Watson, N. L., & Heffner, J. L. (2017). Improving Quit Rates of Web-Delivered Interventions for Smoking Cessation: Full Scale Randomized Trial of WebQuit. org versus Smokefree. gov. Addiction.

George, B. (2015). Efficacy of acceptance and mindful based relapse prevention program on emotion regulation difficulty among alcoholics in Kerala, India. Journal of Alcohol and Drug Dependence, 3:205.

Hashemi, J., & Nazemi, A. (2017). Effectivenes of Acceptance and Commitment Therapy (ACT) on Admission of Treatment Plan in Marijuana, Phencyclidine and Ketamine Abusers. Police Medicine, 6, 189-195.

Harvey, S. T., Henricksen, A., Bimler, D., & Dickson, D. (2017). Addressing Anger, Stress, and Alcohol-Related Difficulties in the Military: An ACT Intervention. Military Psychology, 29, 5, 464-476.

Savvides, S. N. (2014). Evaluating an acceptance and commitment therapy internet-based intervention for smoking cessation in young adults. (praca doktorska)

Thekiso, B., Murphy, P., Milnes. J., Lambe, K., Curtin, A., & Farren, C. K. (2015). Acceptance and Commitment Therapy in the treatment of alcohol use disorder and comorbid affective disorder: A pilot matched control trial. Behavior Therapy, 46, 717-728.

Villagrá P, Fernández P, Rodríguez F, González A. (2014). Acceptance and commitment therapy vs. cognitive behavioural therapy in the treatment of substance use disorder with incarcerated women. Journal of Clinical Psychology, 70, 644-657.

Bartosz Kleszcz

Wstyd w kontekście: Rozpatrywanie znaczenia kultury w podejściu do wstydu

Analiza ludzkiej psychiki i zachowań wyraźnie pokazuje, że wstyd w kontekście kulturowym odgrywa niezwykle zróżnicowaną rolę. Zrozumienie, w jaki sposób środowisko i język kształtują nasze podejście do tej emocji, pozwala spojrzeć na nią z zupełnie nowej, szerszej perspektywy.

Czym charakteryzuje się wstyd w kontekście kulturowym?

Wstyd w kontekście: rozpatrywanie znaczenia kultury w podejściu do wstydu

Autor Jason Luoma | Źródło
Polska wersja Paweł Dyberny

Pośród wielu badaczy w krajach anglojęzycznych panuje jednomyślność przy opisywaniu wstydu. Jest postrzegany jako nieprzystosowawczy. Poczucie winy jest natomiast widziane jako przystosowawcze. Faktycznie, szybkie wyszukanie tych terminów w Google powoduje, że pojawiają się nagłówki takie jak, „Wstyd jest bardzo groźny,” „Dlaczego poczucie winy jest lepsze od wstydu,” i „Poczucie winy a wstyd: jedno jest produktywne, drugie nie…” I rzeczywiście, badania wskazują na to, że w kulturach opartych na niezależności, takich jak większa część Stanów Zjednoczonych i Europy, wstyd i to, jak ludzie sobie z nim radzą, bywa bardziej problematyczny. Jednak całkiem nowa perspektywa na emocje pojawia się w chwili, gdy zaczynamy rozważać, jak one funkcjonują w kontekście. Jednym z istotnych kontekstów jest kultura. Za przykład posłużyć mogą ludzie z bardziej współzależnych kontekstów kulturowych, jakie znajdziemy w dużej części Azji, którzy postrzegają wstyd jako bardziej przystosowawczy i wartościowy. Badania zdają się potwierdzać ich doświadczenie. Ogólnie ujmując, wstyd w tych kulturach nie jest tak mocno związany z problemami ze zdrowiem psychicznym czy społecznym funkcjonowaniem i wydaje się spełniać ważne funkcje.

Dlaczego efekty wstydu są związane z kulturą?

Wszystko komplikuje się w momencie, kiedy zaczynamy brać pod uwagę kulturę – szczególnie, gdy dodamy do tego języki, które znacząco różnią się od siebie. Uogólniając wiedzę, jaką dostarcza psychologia emocji, na różne sfery kulturowe może się okazać, że wiele dotychczasowych rozróżnień pomiędzy emocjami staje się nieaktualne. Poniżej opisane są trzy powszechne sposoby, jak może do tego dojść.

Określenia emocji pokrewnych wstydowi różnią się między kulturami

Jedną z komplikacji jest to, że dokładne synonimy określeń emocjonalnych w danym języku czasami bywają niedostępne w innych. Ma to miejsce szczególnie, gdy języki bardzo różnią się od siebie pod względem korzeni historycznych. W przypadku wstydu angielskie słowo „shame” nie posiada dokładnych odpowiedników w kulturach opartych na współzależności.

Bedford odkrył, że w języku mandaryńskim rozróżnia się trzy rodzaje poczucia winy. Pierwszy z nich dotyczy poczucia winy, gdy ktoś nie wywiązał się ze słowa danego drugiej osobie (nei jiu). Drugi wiąże się z moralnym przewinieniem (zui e gan). Natomiast o trzecim rodzaju poczucia winy (fan zui gan) mówimy, gdy doszło do złamania prawa.

Z kolei wstyd dzieli się na cztery kategorie. Wstyd może być odczuwany w związku z utratą reputacji (diu lian). Może też dotyczyć porażki na drodze do osiągnięcia ideału (can kui), osobistej porażki (xiu kui), czy niepowodzenia na tle społecznym (xiu chi).

Wstyd w języku mandaryńskim będzie mieć nawet atrybuty przypominające poczucie winy, jak zachęcanie do zadośćuczynienia. Za przykład może posłużyć chiński znak odpowiadający wstydowi (耻), który składa się z dwóch części. Ta z lewej strony to znak odpowiadający słowu „ucho”, zaś ta z prawej słowu „zatrzymać”. Stąd 耻 zdaje się odnosić do zdolności zaprzestania złego zachowania, gdy usłyszymy krytykę z ust innych osób.

Być może, wiąże się to z tym, że ludzie w kulturach opartych na współzależności, takich jak ta w Chinach, używają słów tłumaczonych jako „wstyd” w innych sytuacjach od ludzi należących do kultur opartych na niezależności. Zważywszy na to, że rozumiemy słowa dzięki kontekstom, w których się ich używa, można z tego wywnioskować, że ludzie z różnych kultur będą przypisywać słowu „wstyd” różne przymioty, funkcje i znaczenia. Podsumowując, używamy języka, by dzielić świat na części. Sposoby na to zależą od języka, którym się posługujemy.

Wstyd jest społeczny

Badacze często opisują wstyd i poczucie winy jako emocje społeczne – po części dlatego, że emocje te mają w większym stopniu pochodzenie społeczne czy są interpersonalne w swej naturze. Widać to, gdy porównamy je z bardziej „podstawowymi” emocjami, jak gniew czy zaskoczenie. Te podstawowe emocje pojawiają się u ludzi, u których brakuje kompetencji językowych, czy u niemowląt zanim te zdążą go opanować. Natomiast społeczne emocje, jak wstyd i poczucie winy, pojawiają się w pełnej krasie dopiero wtedy, gdy dziecko zaczęło kształtować poczucie „ja” i posiada już stosunkowo zaawansowane zdolności językowe. To by sugerowało, że emocje społeczne są bliżej związane z językiem, poczuciem „ja”, a tym samym z kulturą. Tak więc sposoby wyrażania, doświadczania i opisywania społecznych emocji, jak wstyd, prawdopodobnie różnią się bardziej na tle kultur, czyniąc porównania międzykulturowe trudniejszymi.

Na dodatek, społeczna emocja, jaką jest wstyd, spełnia ważne funkcje na poziomie grupy. To, co może być bardziej adaptacyjne dla określonej grupy (np. wstyd często jest przyczynkiem do zmniejszenia konfliktu w grupach i sprzyja współpracy czy harmonii), może być mniej adaptacyjne dla indywidualnych osób w grupie (np. ludzie, którzy mają niższy status społeczny lub mniejszą władzę, są skłonni odczuwać wstyd, gdy próbują podnieść swój status społeczny lub sięgnąć po więcej zasobów i władzy, gdyż zakłóca to ład). Ponieważ harmonia i współpraca są często wysoko cenione przez to, jak funkcjonuje kultura współzależna, może to stanowić po części przyczynę tego, że wstyd jest uznawany za bardziej przystosowawczy w tych kulturach.

Natomiast kultury, w których kładzie się większy nacisk na niezależność, mogą uznawać za ważniejsze to, co bardziej służy jednostce niż grupie. Wysoka wartość, którą przywiązuje się do harmonii i współpracy może także pomóc w wytłumaczeniu, czemu ludzie w kulturach opartych na współzależności uważają wstyd za bardziej pozytywny.

Wstyd jest blisko powiązany z naszym uwarunkowanym kulturowo poczuciem „ja”

Badacze opisują także wstyd i poczucie winy jako „samouświadamiające emocje”, ponieważ powodują one, że ludzie zaczynają się nad sobą zastanawiać. Różne kultury inaczej konceptualizują poczucie „ja”. W kulturach opartych na niezależności (jak większa część Stanów Zjednoczonych i Europy), ludzie zazwyczaj traktują „ja” jako osobiste i oddzielone od innych. Stąd wstyd może zostać powiązany z poczuciem odizolowanego i wadliwego „ja”.

Jednakże w kulturach, w których większy nacisk kładzie się na współzależność, ludzie postrzegają „ja” jako bardziej oparte na więziach i relacyjne. Idea oddzielonego „ja,” osobistego i oderwanego od innych, może nawet nie mieć większego sensu. Psycholog, prof. Kelly Wilson, dobrze to ujął w słowach: W „ja” jest dużo „my”. W kulturach opartych na współzależności, wstyd wydaje się być bardziej relacyjny w swej naturze. Można przypuszczać, że dzięki temu mniej wzmacnia poczucie oddzielonego, wadliwego „ja,” które prowadzi do izolacji. Jeśli różne kultury postrzegają „ja” inaczej, wtedy emocje odnoszące się do poczucia „ja” w oczywisty sposób funkcjonują odmiennie, będąc zależne od zróżnicowanych kontekstów.

Uwagi końcowe

Z perspektywy nauki kontekstualno-behawioralnej (CBS) wszystkie zjawiska mogą być docenione tylko w kontekście. Wstyd nie jest tutaj wyjątkiem. Kiedy obserwujemy funkcję i wpływ wstydu w jednym kontekście, na przykład dla większości członków grup w kulturach opartych na niezależności, może nam się generalnie wydawać, że wstyd jest dość problematyczny i powinniśmy próbować się go pozbyć. Jest jednak bardzo prawdopodobne, wręcz spodziewane, że dokładnie te same zjawiska, takie jak wstyd, będą funkcjonowały inaczej, gdy pojawią się w innym kontekście czy kulturze. Możemy być kulturowym arogantem i zakładać, że jeśli coś w naszym kontekście działa w określony sposób, to znaczy, że w innym też tak musi być. W takich sytuacjach CBS zawsze skłania nas ku refleksji za pomocą pytania: „A jak to działa w tamtym kontekście?”

Jason Luoma - wstyd w kontekście kulturowym

Jason Luoma

Trening akceptacji i zaangażowania w miejscu pracy

Wdrożenie odpowiednich strategii zarządzania stresem jest kluczowe, a trening akceptacji i zaangażowania stanowi jedno z najbardziej efektywnych narzędzi budowania odporności psychicznej i poprawy wydajności w nowoczesnym środowisku zawodowym.

Podstawy treningu akceptacji i zaangażowania

Trening akceptacji i zaangażowania w miejscu pracy

Autor: D.J. Moran | Źródło
Polska wersja: Paweł Dyberny

Poniższy tekst jest tłumaczeniem artykułu naukowego: Moran, D. J. (2015). Acceptance and Commitment Training in the workplace. Current Opinion in Psychology, 2, 26-31.

Abstrakt. Trening akceptacji i zaangażowania (ACTrening) ma na celu poprawę wydajności i redukowanie stresu pracowników poprzez wspieranie rozwoju elastyczności psychologicznej w miejscu pracy. Elastyczność psychologiczna to zdolność do bycia obecnym w bieżącej chwili, przy zachowaniu uważnej świadomości wobec myśli i emocji, angażując się w realizację celów opartych na wartościach. Na trening ACT składa się sześć powiązanych ze sobą procesów, wyszczególnionych w terapii akceptacji i zaangażowania – kontaktowania się z obecną chwilą, akceptacji, defuzji, zmiany perspektywy, określania wartości i zaangażowanego działania. Trening ACT jest efektywny w środowiskach pracy. Ten artykuł ma na celu przyjrzenie się teorii związanej z treningiem ACT i elastycznością psychologiczną oraz przejrzenie literatury związanej z tym skutecznym podejściem konsultingowym.

Trening akceptacji i zaangażowania (ACTrening) [1] jest opartym na dowodach naukowych podejściem konsultingowym, mającym na celu poprawę wyników i redukowanie stresu w miejscu pracy. Trening ACT opiera się na zasadach obowiązujących w terapii akceptacji i zaangażowania (ACT) [2], która jest jedną z terapii poznawczo-behawioralnych i stanowi formę leczenia wielu zaburzeń psychicznych [3-18]. Model ACT, niezależnie od tego, czy zastosowany w klinice, czy w miejscu pracy, powoduje znaczącą zmianę zachowania i wpływa na poprawę elastyczności psychologicznej.

Definiowanie elastyczności psychologicznej

Elastyczność psychologiczna to zdolność do kontaktowania się z chwilą obecną będąc świadomym swoich myśli i emocji, bez podejmowania próby zmiany tych doświadczeń lub pozostawania pod ich niekorzystnym wpływem. W zależności od sytuacji, elastyczność psychologiczna wiąże się także z utrzymaniem lub zmianą zachowania tak, aby sprzyjało ono indywidualnym wartościom i celom [19-21]. Innymi słowy, osoby o większej elastyczności psychologicznej są bardziej skupione na „tu-i-teraz” oraz cechują się lepszym funkcjonowaniem w obliczu emocji [22]. Są także zmotywowane wewnętrznie, by osiągać ważne dla siebie cele. Ponadto, większa elastyczność psychologiczna wiąże się z gotowością do zmiany planu działania, gdy ten nie sprzyja wartościom, a także umożliwia bycie bardziej wytrwałym, gdy pojawiają się przeciwności losu, ale stawką jest coś istotnego. Organizacje i korporacje odnoszą korzyści, kiedy liderzy, menedżerowie i pracownicy linii produkcyjnej są elastyczni psychologicznie. Z badań wynika, że elastyczność psychologiczna i wpływający na nią trening ACT podnoszą wydajność pracy, satysfakcję z jej wykonywania, poprawiają zdrowie psychiczne, wpływają na wyniki treningu i skłaniają ku innowacyjności. Dodatkowo, za sprawą treningu ACT, obniżeniu ulega poziom stresu związany z pracą, absencja, wypalenie zawodowe i błędy popełniane w miejscu pracy [23].

Trening ACT: przegląd

Trening ACT opiera się na sześciu powiązanych ze sobą procesach, które wspierają rozwój elastyczności psychologicznej – kontaktowaniu się z obecną chwilą, akceptacji, defuzji, zmianie perspektywy, określaniu wartości i zaangażowanym działaniu. Procesy te zostaną zdefiniowane poniżej. Tradycyjny model ACT, przedstawiony w formie sześciokąta (na rysunku), reprezentuje sześć procesów oraz relacje między nimi, składające się na całość elastyczności psychologicznej [24].

Sześciokąt procesów w treningu akceptacji i zaangażowania

Proces kontaktowania się z chwilą obecną jest zbieżny z głównymi założeniami treningu uważności, które zyskały ostatnio na popularności w środowiskach pracy. Bieżąca chwila to jedyny czas, w którym można zaangażować się w wybrane przez siebie zachowanie, na przykład w wydajne działanie w pracy. Jednakże ponad połowa czasu w pracy upływa większości ludzi na myśleniu o rzeczach niezwiązanych z tym, czym się aktualnie zajmują [25]. Umiejętność myślenia i posługiwania się językiem umożliwia ludziom rozpamiętywanie przeszłych zdarzeń, porównywanie obecnej sytuacji z ideałami, czy planowanie przyszłych działań i ich rezultatów. Wszystko to sprawia, że pracownicy odciągają swoją uwagę od tu i teraz. Pomimo tych efektów ubocznych, język stanowi potężne, wartościowe narzędzie, które pozwoliło nam na przetrwanie, a w miejscu pracy posługiwanie się nim jest niezbędne przy optymalizowaniu wydajności. Ma jednak pewną wadę. W ciągu dnia niektóre myśli potrafią wpływać na pracowników w taki sposób, że ci koncentrują się na rzeczach, które znajdują się poza ich obecnym wpływem. To, z kolei, obniża częstość takich działań, które są pod ich kontrolą. Wykonywanie ćwiczeń budujących umiejętności oparte na uważności ukierunkowuje pracowników na bycie obecnymi w tu i teraz, czyli na jedyny czas, gdy mogą podejmować efektywne kroki. Kontaktowanie się z bieżącą chwilą to niezbędna umiejętność, która przekłada się na produktywność, gdyż „teraz” to jedyny czas, w którym pracownicy mogą zajmować się zadaniami związanymi z pracą.

Umiejętności związane z akceptacją rozwijają elastyczność psychologiczną poprzez uczenie pracowników, jak zachowywać się efektywnie, nawet w obliczu takich emocji i doznań, które na ogół są oceniane jako stresujące [26]. Osoby uczestniczące w treningu ACT uczą się, że uczucia, pragnienia, wspomnienia i inne wewnętrzne psychologiczne przeżycia pojawiają się w sposób naturalny w trakcie dnia pracy. Co więcej, nie ma potrzeby eliminowania lub unikania tych doświadczeń. Podejście ACT sugeruje, że gotowość do kontaktowania się z psychologicznymi doświadczeniami jest zdrowsza i ostatecznie sprawia, że pracownik jest bardziej efektywny w swojej pracy. Próby unikania osobistych doświadczeń mogą tak naprawdę prowadzić do problematycznych zachowań [27-29]. Trening ACT pomaga kształtować gotowość doświadczania różnorodnych zdarzeń psychicznych tak, aby nie odwracały one uwagi pracownika od wykonywania swoich obowiązków. Weźmy za przykład właścicielkę firmy, która boryka się z znacznym lękiem związanym z publicznym przemawianiem. Jej lęk może wpłynąć na jej decyzje o odwołaniu ważnego przemówienia. Aby „ukoić swoje nerwy”, może na własną rękę wziąć leki lub nawet sięgnąć po te na receptę, które z kolei będą mogły wywrzeć szkodliwy wpływ na jej wystąpienie. Trening ACT tworzy inny kontekst dla „negatywnych” uczuć. Zaczynają one być odbierane jako mniej toksyczne. Nie zachodzi potrzeba unikania ich, aby podejmować odpowiednie działania w pracy.

Defuzja to umiejętność obserwowania własnych myśli – bez zezwalania im, by nami zarządzały. Natomiast do fuzji poznawczej dochodzi w momencie, gdy myśli wywierają nieelastyczny wpływ na działania człowieka [30]. Nie posiadamy pełnej kontroli nad treściami poznawczymi. U każdego pojawiają się czasem takie, które są bezproduktywne i niepomocne. Wyobraź sobie pracowniczkę na polu naftowym, u której pojawia się myśl: „Jest zbyt upalnie, bym nosiła mój kask! Nie założę go dzisiaj.” Jeśli u tej pracowniczki dojdzie do fuzji z treściami poznawczymi, może to ją skłonić, by zachowywała się w sposób zagrażający jej bezpieczeństwu. W trakcie treningu ACT pracownicy nabywają umiejętności defuzji, pomagających im uważnie obserwować niepomocne myśli i stwarzają szansę podejmowania produktywnych działań, nawet w obliczu poznawczych przeszkód. Trening ACT zachęca pracowników, by zauważali, że mogą angażować się w zachowania ukierunkowane na cel nawet wtedy, gdy pojawiają się te rozpraszające myśli. W trakcie treningu można poprosić pracownika, by uniósł prawą rękę nad swoją głową i powiedział na głos: „Nie mogę unieść mojej prawej ręki. Cokolwiek by się nie działo, nie mogę tego zrobić.” Ten prosty przykład ilustruje, że język nie posiada sam z siebie funkcji kontrolnych. Połączenie umiejętności defuzji i uważności oraz przeniesienie ich na grunt pracy może być pomocne dla wcześniej wspomnianej pracowniczki pola naftowego. Umiejętności te pozwalają jej zauważyć, gdy pojawia się ta automatyczna, szkodliwa myśl o niezakładaniu kasku. Może dzięki nim obserwować swój wewnętrzny monolog, jednocześnie zachowując się bezpiecznie w obecności tej myśli.

Zmiana perspektywy to kolejny proces w treningu ACT, który wspiera rozwój elastyczności psychologicznej [31]. Pracownicy uczą się dostrzegać, jak ich własna perspektywa na temat tego, kim są i jak siebie opisują, może wywierać czasami negatywny wpływ na ich działania. Na przykład, jeśli na trening obejmujący całe przedsiębiorstwo zaprosi się doświadczonego menedżera, ten może powiedzieć: „Ja tutaj jestem weteranem. Nie potrzebuję dodatkowego treningu, by wiedzieć, jak mam wykonywać swoją pracę!” Ten lider, wierząc w taki opis siebie, wpłynie negatywnie na własną elastyczność psychologiczną i przyszłą wydajność w pracy. W treningu ACT zaprasza się do tego, by „zrobić krok do tyłu” i zauważyć niepomocny konstrukt „Ja”, przyjmując szerszą perspektywę tego, kim jesteśmy. Osoby odbywające trening uczą się tego, że nie są swoimi rolami, tytułami, emocjami, doznaniami, myślami czy pragnieniami. To są po prostu doświadczenia, które miewamy. Taka perspektywa umożliwia pracownikowi zachowywać się bardziej elastycznie w obecności tych psychologicznych zdarzeń, które mogłyby zakłócać produktywność lub podnosić poziom stresu.

Określanie wartości w treningu ACT skłania pracowników, by przyjrzeli się temu, co nadaje znaczenie ich życiu i wyborom. Wartości odnoszą się do określonych werbalnie, wolno wybranych kierunków działania, które stanowią wzmocnienie do angażowania się w te osobiście istotne działania [32]. Na przykład, jeżeli dyrektor szpitala wyrazi szczerą motywację do zredukowania cierpienia w jego środowisku i uzna za swój cel zmianę zachowania w ramach wykonywanego przez siebie zawodu, to określa on w ten sposób swoje wartości. Łączy te werbalizacje ze swoimi zawodowymi wysiłkami. Model treningu ACT zakłada, że określenie zawodowych wartości może wzmocnić elastyczność psychologiczną w miejscu pracy. Trening ACT stwarza okazję, by pracownicy zbadali cele stojące za ich wyborami i wyrazili, czemu podejmują się takich, a nie innych, kroków. Określenie wartości pozwala im zgłębiać ich osobistą misję. Podejście obecne w ramach tego treningu pomaga zharmonizować misję osobistą z misją organizacji. Gdy ludzie mogą powiązać własne wartości z planem działalności firmy, prawdopodobnie wpłynie to na ich poziom motywacji do osiągania istotnych celów. Może to przekładać się na wytrwałość, gdy na drodze do ważnego celu pojawiają się przeszkody, a także na poziom skupienia się na zaangażowanym działaniu, dzięki umiejętności zmiany perspektywy, defuzji, akceptacji i uważności.

Zaangażowane działanie definiuje się jako mierzalne, ugruntowane w wartościach zachowanie. Trening ACT, w ramach celów wyznaczonych przez przedsiębiorstwo, łączy te zachowania z kluczowymi wskaźnikami wydajności. [1,21]. Aby móc zaobserwować efektywność pracownika i elastyczność psychologiczną, organizacja i pracownik muszą określić obiektywne zadania związane z pracą oraz ich oczekiwane rezultaty. Firmy zazwyczaj korzystają z kontraktów, by określać zadania wymagające realizacji. Wprowadzają listy zadań i opisy stanowisk, informując o działaniach, które muszą zostać podjęte w ramach wykonywanej pracy. Posiadanie klarownej „listy rzeczy do zrobienia” wspiera pracowników w osiąganiu sukcesów. Oznaką tego, że pracownik zachowuje się w sposób elastyczny i osiąga ostateczny cel, przyświecający treningowi ACT, jest efektywne realizowanie istotnych zadań z „listy rzeczy do zrobienia”. Ponadto, taki pracownik lepiej radzi sobie w obliczu stresu i czynników zakłócających pracę.

Te sześć kluczowych procesów, obecnych w treningu ACT, przeplata się wzajemnie. Dzięki temu pracownicy zyskują umiejętności pozwalające celowo angażować się w istotne działania, uważnie przy tym obserwując swoje myśli, narracje o sobie, emocje, doznania, mogące stać się przeszkodami na drodze do optymalnych osiągnięć. Liderzy rynkowi, zainteresowani zwiększeniem wydajności pracy, mogą czerpać korzyść z treningu ACT właśnie dzięki jego efektywności w poprawie elastyczności psychologicznej. Przed zaangażowaniem się weń warto zatem zapoznać się z dowodami, które pokazują, jak to podejście konsultingowe prowadzi do znaczących rezultatów na poziomie organizacji.

Przegląd badań o treningu ACT

Bond i Bunce [33] zbadali zachowanie operatorów call center w instytucji finansowej i odkryli, że wyższy poziom akceptacji pozwalał przewidzieć większe osiągi w pracy i lepsze zdrowie psychiczne. Operatorzy uzyskujący wyższe wyniki w mierzącym elastyczność psychologiczną kwestionariuszu AAQ popełniali na komputerze mniej błędów związanych z pracą. Pojawiła się także istotna statystycznie pozytywna korelacja pomiędzy akceptacją i satysfakcją z wykonywanej pracy. W replikacji badania [35] w innej instytucji finansowej ponownie okazało się, że wyższy poziom elastyczności psychologicznej pozwalał przewidzieć lepsze zdrowie psychiczne i większą wydajność przy zadaniu, do którego pracownicy byli świeżo przeszkoleni. To badanie sugeruje, że gdy podczas szkolenia, w którym wdrażana jest nową umiejętność, ci pracownicy, którzy nie rozpraszają się lub nie unikają frustracji związanych z krzywą postępów w nauce, osiągają lepsze wyniki szkolenia. Co więcej, z replikacji tej wynika, że elastyczność psychologiczna pracowników pozwala im łatwiej wychwytywać i reagować na okazje związane z celami. Gdy pracownicy przejdą trening ACT, stają się bardziej skłonni do podejmowania nowych inicjatyw przy wykonywaniu zadań związanych z pracą w porównaniu z tymi, którzy nie wzięli udziału w treningu. Na przykład, w jednym z badań [36] pracownicy służby zdrowia oczekiwali na szkolenie dotyczące farmakoterapii opartej na dowodach naukowych. Przed wzięciem udziału w szkoleniu jedna z grup otrzymała trening ACT, a druga uczestniczyła w edukacyjnym warsztacie kontrolnym. Następnie obie grupy wzięły udział w treningu z farmakoterapii. Grupa terapeutów, która przedtem uczestniczyła w treningu ACT, odnotowywała po trzymiesięcznym powtórnym pomiarze istotny statystycznie wzrost przekierowań do specjalistów stosujących farmakoterapię opartą na dowodach w stosunku do grupy kontrolnej. Innymi słowy, trening pracowników zachował się lepiej w głowach tych, którzy przeszli wcześniej przez trening ACT.

Ponadto, grupa po treningu ACT oceniała mogące utrudniać wprowadzanie najlepszych praktyk psychologiczne przeszkody jako mniej wiarygodne w porównaniu z grupą kontrolną, zarówno bezpośrednio po treningu i trzymiesięcznym powtórnym pomiarze. Zaobserwowano u niej także wyższą elastyczność psychologiczną. W podobnym badaniu [37] terapeuci, którzy przez 8 tygodni uczestniczyli w cotygodniowym 90-minutowym treningu ACT, byli bardziej skłonni przyjąć zalecenia z warsztatu edukacyjnego i kontynuować wykorzystanie nabytych umiejętności niż terapeuci, którzy nie uczestniczyli w treningach ACT. Trening akceptacji i zaangażowania pozwala zatem nie tylko wdrożyć nowe umiejętności do istniejącego już repertuaru, ale pomaga również je utrzymać.

Inny eksperyment w korporacyjnym call center [38] wykazał, że pracownicy z większą elastycznością psychologiczną uważali, że mają większą kontrolę nad wykonywaną pracą. Inaczej mówiąc, dostrzegali u siebie zdolność do wpływania na środowisko pracy, czyniąc je mniej zagrażającym i dającym więcej satysfakcji. Badacze zauważyli, że „dzięki takiemu postrzeganiu kontroli, ludzie doświadczali większej poprawy w absencji w pracy i zdrowiu psychicznym” (str. 652).

Podtrzymywanie elastyczności psychologicznej może także wpływać na wypalenie zawodowe pracowników. Wypalenie zawodowe jest reakcją na przewlekłe interpersonalne i emocjonalne stresory w pracy. Charakteryzuje je wyczerpanie, brak efektywności i cynizm [39]. Znaczącym predyktorem wypalenia zawodowego jest niższy poziom elastyczności psychologicznej [40]. W innym badaniu pracownicy sektora usług z większą elastycznością psychologiczną zgłaszali niższy poziom wyczerpania emocjonalnego pod koniec dnia pracy, a także przejawiali zdolność do zmniejszenia poziomu wyczerpania podczas bardziej stresujących dni [41]. Przedstawiciele sektora usług w tej próbce doświadczali stresu na poziomie interpersonalnym, gdy musieli rozpatrywać skargi klientów. Dodatkowo, musieli trzymać się protokołu, który określał, że w kontakcie z klientem, należy przejawiać pozytywne usposobienie pomimo odczuwanego stresu. Według badaczy, wyższa elastyczność psychologiczna „przenosi energię i uwagę z dala od intensywnej regulacji emocji… w kierunku innych, bardziej istotnych zawodowo i mniej obciążających psychologicznie zadań” (str. 1274). Inaczej mówiąc, elastyczność psychologiczna pracowników wpłynęła na akceptowanie interpersonalnego napięcia i emocji wokół frustracji związanych z pracą, jednocześnie utrzymując zaangażowanie w optymalną jakość świadczonych usług. Na szczęście, trening ACT umożliwia wzrost elastyczności psychologicznej wobec stresorów w miejscu pracy.

W badaniu z losowym doborem do próby (RCT), skupiającym się na zarządzaniu stresem u 90 pracowników w dużych mediach [42], uczestnicy byli losowo przypisywani do treningu ACT, do Programu Promocji Innowacji (Innovation Promotion Program; IPP), którego celem była pomoc pracownikom w zidentyfikowaniu i zmianie stresujących zdarzeń w pracy, lub do oczekującej grupy kontrolnej. Przez czternaście tygodni przeprowadzono trzy grupowe interwencje, po pół dnia każda. Grupa z treningiem ACT wykazała znacząco większą poprawę w ogólnej ocenie stresu i zdrowia psychicznego niż pozostałe grupy. Co ciekawe, mimo że w treningu ACT nie stawiano sobie innowacyjności jako możliwy rezultat, grupy IPP i treningu ACT jednakowo efektywnie wpłynęły na podniesienie skłonności do wynajdywania nowych sposobów na to, jak obniżyć ilość stresu w miejscu pracy. W innym badaniu przeprowadzono trzy trwające pół dnia treningi ACT dla pracowników rządowych. Odnotowano tu znaczący wzrost elastyczności psychologicznej i redukcję emocjonalnego wyczerpania w porównaniu z grupą kontrolną [43]. Dalsze badanie, sprawdzające jak trening ACT wpływa na zarządzanie stresem, wykazało istotny statystycznie efekt w poprawie zdrowia psychicznego dla tej próbki pracowników. Było szczególnie pomocne dla tych, którzy odczuwali głęboki stres [44].

Dodatkowe wyniki badań potwierdziły zasadność przeprowadzania treningu ACT w celu złagodzenia poziomu stresu u pracowników uniwersytetu [45], nauczycieli wczesnoszkolnej edukacji specjalnej [46] oraz u ludzi pracujących z osobami z diagnozą niepełnosprawności intelektualnej [47, 48]. Pracownicy służby zdrowia, którzy otrzymali sześć ACTowych konsultacji telefonicznych, zgłosili poprawę w radzeniu sobie z wypaleniem zawodowym i znaczne postępy w osobistych osiągnięciach. [49]. Z kolei menedżerowie średniego szczebla korzystający z opartej na ACT apki z powodzeniem radzili sobie ze stresem w środowisku pracy [50]. Wymienione tu interwencje pokazują, że trening ACT może być skutecznie wdrażany w miejscu pracy.

Bibliografia

  1. Moran DJ: ACT for leadership: using acceptance and commitment training to develop crisis-resilient change managers. Int J Behav Consult Ther 2010, 6:341-355.
  2. Hayes SC, Strosahl K, Wilson KG: Acceptance and Commitment Therapy: An Experiential Approach to Behavior Change. NY: Guilford Press; 1999.
  3. Hayes SC, Luoma J, Bond F, Masuda A, Lillis J: Acceptance and commitment therapy: model, processes, and outcomes. Behav Res Ther 1999, 44:1-25.
  4. Bricker JB, Mull K, Vilardaga R, Kientz JA, Mercer LD, Akioka K, Heffner JL: Randomized, controlled trial of a smartphone app for smoking cessation using Acceptance and Commitment Therapy. Drug Alcohol Depend 2014, 143:87-94 http://dx.doi.org/ 10.1016/j.drugalcdep.2014.07.006.
  5. Steiner JL, Bogusch L, Bigatti SM: Values-based action in fibromyalgia: results from a randomized pilot of acceptance and commitment therapy. Health Psychol Res 2013, 1:e34-e34.
  6. Clarke S, Kinston J, James K, Bolderston H, Remington B: Acceptance and commitment therapy group for treatment-resistant participants: a randomised controlled trial. J Context Behav Sci 2014, 3(3):179-188.
  7. Craske MG, Niles AN, Burklund LJ, Wolitzky-Taylor KB, Vilardaga J, Arch JJ, Lieberman MD: Randomized controlled trial of cognitive behavioral therapy and acceptance and commitment therapy for social phobia: outcomes and moderators. J Consult Clin Psych 2014, 82(6):1034-1048 http:// dx.doi.org/10.1037/a0037212.
  8. Brown FL, Whittingham K, Boyd RN, McKinlay L, Sofronoff K: Improving child and parenting outcomes following paediatric acquired brain injury: a randomised controlled trial of Stepping Stones Triple P plus acceptance and commitment therapy. J Child Psychol Psych 2014, 55:1172-1183.
  9. Whittingham K, Sanders M, McKinlay L, Boyd RN: Interventions to reduce behavioral problems in children with cerebral palsy: an RCT. Pediatrics 2014, 133:1-9.
  10. Trompetter HR, Bohlmeijer ET, Veehof MM, Schreurs KMG: Internet-based guided self-help intervention for chronic pain based on acceptance and commitment therapy: a randomized controlled trial. J Behav Med 2015, 38:66-80 http://dx.doi.org/ 10.1007/s10865-014-9579-0.
  11. Rafiee M, Sedrpoushan N, Abedi MR: The effect of acceptance and commitment therapy on reducing anxiety symptoms and body image dissatisfaction in obese women. J Social Issues Human 2014, 2:187-190.
  12. Hoseini SM, Rezaei AM, Azadi MM: Effectiveness of acceptance and commitment group therapy on the self-management of type 2 diabetes patients. J Clin Psychol [Iran] 2014, 5:55-64.
  13. Tamannaeifar S, Gharraee B, Birashk B, Habibi M: A comparative effectiveness of acceptance and commitment therapy and group cognitive therapy for major depressive disorder. Zahedan J Res Med Sci 2014, 16:29-31.
  14. Mojtabaie M, Gholamhosseini S: Effectiveness of acceptance and commitment therapy (ACT) to reduce the symptoms of anxiety in women with breast cancer. J Social Issues Human 2014, 4:522-527.
  15. Livheim F, Hayes L, Ghaderi A, Magnusdottir T, Ho¨ gfeldt A, Rowse J, Turner S, Hayes SC, Tengstro¨m A: The effectiveness of acceptance and commitment therapy for adolescent mental health: Swedish and Australian pilot outcomes. J Child Family Stud 2014 http://dx.doi.org/10.1007/s10826-014-9912-9.
  16. Katterman SN, Goldstein SP, Butryn ML, Forman EM, Lowe MR: Efficacy of an acceptance-based behavioral intervention for weight gain prevention in young adult women. J Context Behav Sci 2014, 3:45-50.
  17. Avdagic E, Morrissey SA, Boschen MJ: A randomised controlled trial of acceptance and commitment therapy and cognitive-behaviour therapy for generalised anxiety disorder. Behav Change 2014, 31:110-130.
  18. Villagra´ P, Ferna´ ndez P, Rodrı´guez F, Gonza´ lez A: Acceptance and commitment therapy vs. cognitive behavioural therapy in the treatment of substance use disorder with incarcerated women. J Clin Psychol 2014, 70:644-657.
  19. Gloster AT, Klotsche J, Chacker S, Hummel K, Hoyer J: Assessing psychological flexibility: what does it add above and beyond existing constructs? Psychol Assess 2011, 23:970-982.
  20. Hayes SC, Strosahl KD, Bunting K, Twohig M, Wilson K: A practical guide to acceptance and commitment therapy. In What is Acceptance and Commitment Therapy?. Edited by Hayes S, Strosahl K. New York: Springer; 2004:3-29.
  21. Moran DJ: Promoting psychological flexibility in clinical settings. Behav Anal Dentistry – Psicologia Odontoiatrica 2013:21-27.
  22. David S, Congleton C: Emotional agility: how effective leaders manage their negative thoughts and feelings. Harvard Bus Rev 2013, 91:125-128.
  23. Flaxman PE, Bond FW, Livheim F: The Mindful and Effective Employee: An Acceptance and Commitment Therapy Training Manual for Improving Well-Being and Performance. New Harbinger Publications; 2013.
  24. Bach P, Moran DJ: ACT in Practice: Case Conceptualization in Acceptance and Commitment Therapy. CA: New Harbinger Publications; 2008, .
  25. Killingsworth MA, Gilbert DT: A wandering mind is an unhappy mind. Science 2010, 330:932.
  26. Hayes SC, Wilson KG, Gifford EV, Follette VM, Strosahl K: Emotional avoidance and behavioral disorders: a functional dimensional approach to diagnosis and treatment. J Consult Clin Psych 1996, 64:1152-1168.
  27. Roemer L, Litz BT, Orsillo SM, Wagner AW: A preliminary investigation of the role of strategic withholding of emotions in PTSD. J Trauma Stress 2001, 14:149-156.
  28. Boeschen LE, Koss MP, Figuerdo AJ, Coan JA: Experiential avoidance and postraumatic stress disorder: a cognitive meditational model of rape recovery. J Aggress Maltreat Trauma 2001, 4:211-245.
  29. Polusny MA, Rosenthal MZ, Aban I, Follette VM: Experiential avoidance as a mediator of the effects of adolescent sexual victimization on negative adult outcomes. Violence Victims 2002, 19:109-120.
  30. Blackledge JT: Disrupting verbal processes: cognitive defusion in acceptance and commitment therapy and other mindfulness-based psychotherapies. Psychol Rec 2007, 57:555-577.
  31. Foody M, Barnes-Holmes Y, Barnes-Holmes D: The role of self in acceptance and commitment therapy. In The Self and Perspective Taking. Edited by McHugh L, Stewart I. NV: Context Press; 2012:125-142.
  32. Wilson KG, DuFrene T: Mindfulness for Two: An Acceptance and Commitment Therapy Approach to Mindfulness in Psychotherapy. Oakland, CA: New Harbinger; 2009,
  33. Bond FW, Bunce D: The role of acceptance and job control in mental health, job satisfaction and work performance. J Appl Psychol 2003, 88:1057-1067.
  34. Bond FW, Hayes SC, Baer RA, Carpenter KC, Guenole N, Orcutt HK, Waltz T, Zettle RD: Preliminary psychometric properties of the Acceptance and Action Questionnaire-II: a revised measure of psychological flexibility and acceptance. Behav Ther 2011, 42:676-688.
  35. Bond FW, Flaxman PE: The ability of psychological flexibility and job control to predict learning, job performance and mental health. J Org Behav Manage 2006, 26:113-130.
  36. Varra AA, Hayes SC, Roget N, Fisher G: A randomized control trial examining the effect of acceptance and commitment therapy on clinician willingness to use evidence-based pharmacotherapy. J Consult Clin Psych 2008, 76:449-458.
  37. Luoma JB, Hayes SC, Roget N, Fisher G, Padilla M, Bissett R, Kohlenberg BK, Holt C, Twohig MP: Augmenting continuing education with psychologically-focused group consultation: effects on adoption of group drug counseling. Psychother Theory Res Pract Train 2007, 44:463-469.
  38. Bond FW, Flaxman PE, Bunce D: The influence of psychological flexibility on work redesign: mediated moderation of a work reorganisation intervention. J Appl Psychol 2008, 93:645-654.
  39. Maslach C, Schaufeli WB, Leiter MP: Job burnout. Annu Rev Psychol 2001, 52:397-422.
  40. Vilardaga R, Luoma JB, Hayes SC, Pistorello J, Levin ME, Hildebrandt MJ, Kohlenberg B, Roget NA, Bond FW: Burnout among the addiction counseling workforce: the differential roles of mindfulness and values-based processes and work-site factors. J Subst Abuse Treat 2011, 40:323-335.
  41. Biron M, van Veldhoven MJPM: Emotional labor in service work: psychological flexibility and emotion regulation. Hum Relat 2012, 65:1259-1282.
  42. Bond FW, Bunce D: Mediators of change in emotion-focused and problem focused worksite stress management interventions. J Occup Health Psych 2000, 5:156-163.
  43. Lloyd J, Bond FW, Flaxman PE: Identifying psychological mechanisms underpinning a cognitive behavioural therapy intervention for emotional burnout. Work Stress 2013, 27: 181-199.
  44. Flaxman PE, Bond FW: Worksite stress management training: moderated effects and clinical significance. J Occup Health Psych 2010, 15:347-358.
  45. Hosseinaei A, Ahadi H, Fata L, Heidarei A, Mazaheri MM: Effects of group acceptance and commitment therapy (ACT)-based training on job stress and burnout. J Occup Health Psych 2013, 19:109-120.
  46. Biglan A, Layton GL, Backen Jones L, Hankins M, Rusby JC: The value of workshops on psychological flexibility for early childhood special education staff. Top Early Child Spec 2013, 32:196-210.
  47. Bethay S, Wilson KG, Schnetzer L, Nassar S: A controlled pilot evaluation of acceptance and commitment training for intellectual disability staff. Mindfulness 2013, 4:113-121.
  48. McConachie DAJ, McKenzie K, Morris PG, Walley RM: Acceptance and mindfulness-based stress management for support staff caring for individuals with intellectual disabilities. Res Dev Disabil 2014, 35:1216-1227.
  49. Luoma JB, Vilardaga JP: Improving therapist psychological flexibility while training acceptance and commitment therapy: a pilot study. Cogn Behav Ther 2013, 42:1-8.
  50. Ly KH, Asplund K, Andersson G: Stress management for middle managers via an acceptance and commitment-based smartphone application: a randomized controlled trial. Internet Interv 2014, 1:95-101.
  51. Bond FW, McHugh L, Moran DJ: Contextual behavioral science at work. Symposium at the Association for Contextual Behavioral Sciences Conference; Minneapolis, MN: 2014.
  52. Moran DJ: Building Safety Commitment. IL: Valued Living Books; 2013.
  53. Moran DJ: How a leader speaks: using Commitment-Based Leadership to deliver feedback to employees. J Appl Rad Behav Anal (AARBA Conference Proceedings) 2013:9-16.

D.J. Moran - autor artykułu

D.J. Moran

Kluczowe kompetencje ACT

 

Kompetencje terapeuty ACT

Autorzy Jason Luoma, Steven Hayes, Robyn Walser
Polska wersja Bartosz Kleszcz

Co to znaczy „prowadzić terapię lub trening ACT”? Ze względu na integratywny, funkcjonalny model żadne konkretnie ćwiczenie nie definiuje istoty tego podejścia. Ważne będzie zatem dla własnego rozwoju oraz dla dobra klientów, aby wiedzieć, gdzie kończą się granice tego podejścia opartego na dowodach. Zapewnia to poniższa lista kompetencji zawierająca składowe sześciu procesów – akceptacji, defuzji, kontaktu z chwilą obecną, ja jako kontekstu, wartości, zaangażowanego działania – oraz postawy terapeutycznej ACT.

Możesz także ściągnąć dokument zawierający wszystkie poniższe kompetencje. Dokument jest dostępny do swobodnego użytku własnego.

Skala kompetencji

Poniżej znajdziesz pewną ilość zdań związanych z kluczowymi kompetencjami ACT. Skorzystaj ze skali, aby określić swoje umiejętności na każdej z nich lub umiejętności osoby, którą oceniasz. Każde z poniższych zdań można ocenić jako ? lub na skali od 1 do 7.

  • 1. Zawsze nieprawdziwe
  • 2. Bardzo rzadko prawdziwe
  • 3. Rzadko prawdziwe
  • 4. Czasem prawdziwe
  • 5. Często prawdziwe
  • 6. Prawie zawsze prawdzie
  • 7. Zawsze prawdziwe
  • ? Nie wiem

Rozwijanie gotowości i akceptacji

  • Terapeuta komunikuje klientom, że nie są uszkodzeni czy popsuci, ale że korzystają z nieużytecznych strategii.
  • Terapeuta pomaga klientom nawiązać bezpośredni kontakt z paradoksalnymi efektami strategii kontroli emocji.
  • Terapeuta aktywnie korzysta w interakcjach klinicznych z idei użyteczności.
  • Terapeuta aktywnie zachęca klienta, aby eksperymentował z zaprzestawaniem walki o kontrolę emocjonalną i sugeruje gotowość jako alternatywę.
  • Terapeuta podkreśla kontrast między użytecznością strategii opartych na kontroli, a tych opartych na gotowości.
  • Terapeuta pomaga klientowi śledzić relację między gotowością a cierpieniem.
  • Terapeuta pomaga klientowi nawiązać kontakt z kosztami wynikającymi z braku gotowości, ponoszonymi w dziedzinie wartościowych kierunków w życiu.
  • Terapeuta pomaga klientowi doświadczać jakości związanych z gotowością.
  • Terapeuta korzysta z ćwiczeń i metafor, aby ukazywać gotowość jako działanie zachodzące w obecności trudnych wewnętrznych przeżyć.
  • Terapeuta modeluje gotowość w relacji terapeutycznej i pomaga klientowi generalizować te umiejętności poza terapię.
  • Terapeuta umie korzystać ze stopniowanych i ustrukturyzowanych podejść kształcących gotowość.

Podważanie fuzji poznawczej

  • Terapeuta rozpoznaje emocjonalne, poznawcze, behawioralne i fizyczne przeszkody klienta do okazania gotowości.
  • Terapeuta sugeruje, że przywiązanie do dosłownego znaczenia tych doświadczeń czyni gotowość trudną do podtrzymania. Innymi słowy, terapeuta pomaga zobaczyć klientom własne wewnętrzne doświadczenia jako to, czym one są, a nie jako to, czym one reklamują się, że są.
  • Terapeuta aktywnie podkreśla kontrast między tym, co umysł klienta mówi, że zadziała, a tym, co jego doświadczenie mówi, że zadziała.
  • Terapeuta korzysta z narzędzi językowych (np. konwencji językowych), metafor i doświadczalnych ćwiczeń, aby tworzyć odstęp między klientem a konceptualizacjami jego doświadczeń.
  • Terapeuta pracuje nad tym, aby klient eksperymentował z “posiadaniem” trudnych wewnętrznych doświadczeń, korzystając z postawy gotowości.
  • Terapeuta korzysta z różnorodnych ćwiczeń, metafor i zadań behawioralnych, aby odkrywać ukryte właściwości języka.
  • Terapeuta pomaga klientom zauważać z większą łatwością własne historie oraz nawiązywać kontakt z oceniającymi i tworzącymi wymówki właściwościami tych historii. Zwraca także uwagę na arbitralność relacji przyczynowych w ich ramach.
  • Terapeuta wykrywa fuzję podczas sesji i tak samo uczy klienta ją wykrywać.
  • Terapeuta korzysta z różnorodnych interwencji, aby uświadamiać zarówno ciągły przepływ wewnętrznych przeżyć, jak i to, że te przeżycia nie są toksyczne.

Nawiązywanie kontaktu z chwilą obecną

  • Terapeuta umie dokonać defuzji od treści podawanych przez klienta i zwrócić uwagę na chwilę obecną.
  • Terapeuta sprowadza swoje myśli i uczucia z danego momentu do relacji terapeutycznej.
  • Terapeuta korzysta z ćwiczeń, aby poszerzyć świadomość doświadczania jako ciągłego procesu (np. ćwiczenia mindfulness lub w wyobraźni, które wspierają klienta w skupianiu się na ciągłym przepływie wewnętrznych doświadczeń).
  • Terapeuta wykrywa, kiedy klient odpływa w przeszłość lub różne wersje przyszłości oraz uczy, jak wracać do chwili obecnej.
  • Terapeuta konceptualizuje zachowanie klienta na wielu poziomach i kładzie nacisk na chwilę obecną, kiedy jest to użyteczne.
  • Terapeuta praktykuje i modeluje wychodzenie ze swego umysłu i powrót do chwili obecnej podczas sesji.

Odróżnianie skonceptualizowanego Ja od Ja jako kontekstu

  • Terapeuta korzysta z metafor i ćwiczeń, aby pomóc klientom rozróżnić między treścią ich świadomości a świadomością jako taką, mając na celu wzmocnienie poczucia Ja jako miejsca, pojemnika czy kontekstu dla wszystkich przeżyć oraz wzmocnienie umiejętności działania razem z tymi przeżyciami, zamiast na ich rzecz lub przeciwko im.
  • Terapeuta korzysta z metafor i ćwiczeń, aby redukować przywiązanie klienta do skonceptualizowanych wersji Ja lub skonceptualizowanych Innych, gdy te konceptualizacje tworzą problematyczną sztywność lub przeszkadzają w elastycznym reagowaniu.
  • Terapeuta pomaga klientom nawiązywać kontakt z szerokim i zintegrowanym poczuciem Ja poprzez budowanie poczucia bycia częścią większej całości, która rozciąga się w czasie i przestrzeni oraz pomiędzy różnymi ludźmi – czy to na poziomie grupy, ludzkości jako całości lub ciągłości świadomości jako takiej.
  • Terapeuta pomaga klientom elastycznie przyjmować perspektywę wobec siebie samych, innych osób oraz własnych doświadczeń, co sprzyja elastycznym i troskliwym sposobom reagowania. Do takich perspektyw można wliczyć spojrzenie na siebie z perspektywy różnych skonceptualizowanych Ja (np. Ja pełnego miłości), perspektyw innych (prawdziwych lub wyobrażonych), perspektyw czasu (przeszłości, przyszłości) i perspektywy różnych miejsc.

Określanie wartościowych kierunków

  • Terapeuta pomaga klientom określić wartościowe kierunki w życiu.
  • Terapeuta pomaga klientom zaangażować się na rzecz tego, co chcą, aby reprezentowało ich życie, podporządkowując terapię temu procesowi.
  • Terapeuta uczy klienta odróżniać między wartościami i celami.
  • Terapeuta rozróżnia między osiągniętymi wynikami a zaangażowaniem się w sam proces życia.
  • Terapeuta oznajmia o własnych wartościach istotnych podczas terapii oraz modeluje ich ważną rolę.
  • Terapeuta szanuje wartości klienta i, jeśli nie jest w stanie ich wspierać, oferuje skierowanie do innego terapeuty lub inne alternatywy.

Tworzenie schematów zaangażowanego działania

  • Terapeuta pomaga klientowi identyfikować cele oparte na wartościach i tworzyć plan działania związany z nimi.
  • Terapeuta zachęca klienta, aby podjął i utrzymał zaangażowanie w obecności postrzeganych przeszkód (np. lęku przed porażką, traumatycznych wspomnień, smutku, posiadania racji) i by oczekiwał dodatkowych przeszkód jako konsekwencji angażowania się w zaangażowane działanie.
  • Terapeuta pomaga klientowi docenić jakości związane z zaangażowanym działaniem (np. witalność, poczucie rozwoju) i utrzymując kontakt z tymi jakościami zachęca do podejmowania małych kroków.
  • Terapeuta utrzymuje skupienie klienta na coraz większych i większych schematach działania, aby pomóc mu podtrzymać celowe działania w przeciągu czasu.
  • Terapeuta nieoceniająco integruje potknięcia i nawroty klienta z procesem utrzymywania zaangażowania i budowania szerszych schematów efektywnego działania.

Postawa terapeutyczna ACT

  • Terapeuta rozmawia z klientem z równego, wrażliwego, troskliwego, szczerego i komunikatywnego punktu widzenia, szanując zawsze obecną u klienta umiejętność przejścia z nieużytecznego do użytecznego sposobu reagowania.
  • Terapeuta jest gotów otworzyć się na swój własny temat, gdy służy to celom klienta.
  • Terapeuta unika korzystania z interwencji ACT w postaci gotowych formułek, zamiast tego dostosowując je do konkretnych potrzeb konkretnych klientów. Terapeuta jest gotów zmienić tok pracy, aby dostosować się do tych potrzeb w dowolnej chwili.
  • Terapeuta dostosowuje interwencje i tworzy nowe metafory, doświadczalne ćwiczenia i zadania behawioralne, aby dostosować się do doświadczeń, praktyk językowych oraz społecznego, etnicznego i kulturowego kontekstu klienta.
  • Terapeuta modeluje akceptację w obliczu treści stanowiących wyzwanie (np. tego, co pojawia się podczas terapii), będąc także gotowym przyjmować sprzeczne lub trudne idee, uczucia i wspomnienia bez żadnej potrzeby, aby jest rozwiązać.
  • Terapeuta wprowadza doświadczalne ćwiczenia, paradoksy i metafory tam, gdzie to stosowne, zmniejszając jednocześnie nacisk kładziony na dosłowne ich interpretowanie.
  • Terapeuta zawsze sprowadza dany temat z powrotem do tego, co mówi na ten temat doświadczenie klienta, i nie próbuje zastąpić tego rzeczywistego doświadczenia własnymi opiniami.
  • Terapeuta nie kłóci się z klientem, nie robi mu wykładów, nie przymusza go do niczego lub nie próbuje go do niczego przekonać.
  • Procesy ważne dla ACT są rozpoznawane w chwili obecnej i – gdy to na miejscu – są bezpośrednio wspierane w kontekście relacji terapeutycznej.

Jason Luoma, Steven Hayes, Robyn Walser
Bartosz Kleszcz

Współodczuwający i elastyczny terapeuta – tworzenie kontekstu do wartościowej zmiany

Warsztat ACT prowadzony przez Rikke Kjelgaard, licencjonowaną psycholog i trenerkę ACT zweryfikowaną przez ACBS (peer-reviewed ACT trainer), zaprojektowany wedle formuły „od samych podstaw do zaawansowanych kwestii na konkretny temat”.

Odbędzie się 6-7 października w Warszawie. Warsztat będzie przetłumaczony z języka angielskiego na polski, wyświetlane slajdy będą po polsku. Uczestnik otrzymuje certyfikat udziału.

Dołącz do wydarzenia na Facebooku, aby nie ominęły Cię aktualizacje związane z warsztatem.

Opis warsztatu

Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się „utknąć” w roli terapeuty? Czy niektórzy klienci podnoszą czasem tematy, które twój umysł określa jak „trudne”? Czy kiedykolwiek przydarzył ci się moment zmagania, w którym myślałeś lub myślałaś „Jaki ma być mój następny krok?” Czy odczuwasz niepokój, lęk czy stres podczas prowadzenia terapii?

W trakcie warsztatu skupimy się nad określeniem wartości, towarzyszących tobie jako terapeucie. Zdefiniujemy także to, co „trudnego” pojawia się wraz z obecnością „trudnych” klientów. Poprzez dyskusje, prezentacje i odgrywanie scenek, przepracujemy to, co przydarza się w pracy z „trudnymi” klientami. Przyjrzymy się również zachodzącym w interakcji procesom terapeutycznym, wykorzystując do tego perspektywę modelu ACT, osadzoną we współczuciu.

Celem przyświecającym naszej wspólnej pracy będzie rozszerzenie twojego repertuaru w roli terapeuty tak, abyś wykazywał lub wykazywała się większą elastycznością i współczuciem w pracy z „trudnymi” klientami. Wszystko to w kontekście twoich indywidualnych wartości, inspirujących do działania w zgodzie z nimi w trakcie procesu terapeutycznego.

Cele warsztatu

  • jak pracować efektywnie podczas kreatywnego braku nadziei, procesu ACT tworzącego fundament pod terapeutyczną zmianę
  • jak płynnie i elastycznie przechodzić pomiędzy procesami ACT
  • jak kształtować zachowanie klienta podczas sesji
  • jak korzystać ze współczucia w trakcie sesji
  • jak okazywać współczucie samemu lub samej sobie w roli terapeuty

Po tym warsztacie będziesz umieć

  • identyfikować i sporządzać listę „trudnych” tematów w terapii oraz rozpoznawać, co wpływa na to, że klienci wydają się być „trudni”
  • określać i dawać wyraz w działaniu własnym terapeutycznym wartościom
  • okazywać szeroki repertuar zachowań nawet pod presją
  • korzystać z procesu kreatywnego braku nadziei tak, aby odnaleźć w sobie więcej elastyczności w kontaktach z klientami
  • pielęgnować współczucie wobec siebie i klientów

Dla kogo

  • dla psychoterapeutów, trenerów, coachów, psychiatrów pracujących z wymagającymi klientami
  • dla studentów chcących lepiej poznać ACT i przygotować się do pracy z wykorzystaniem tego nurtu
  • dla terapeutów CBT i innych nurtów, którzy czują, że potrzebują w ramach szkolenia większej ilości pracy własnej
  • dla osób czujących się czasem nieadekwatnie, bezsilnie wobec wyzwań stojących przed nimi w kontakcie z drugim człowiekiem i chcących być przygotowanymi na to w przyszłości
  • dla przedstawicieli wszystkich nurtów terapeutycznych – ACT, mający korzenie w podejściu behawioralnym, jest łatwo integrowalnym nurtem zarówno do pracy z klientem, jak i z samym lub samą sobą
  • dla praktyków szukających pracy własnej w kierunku większej elastyczności psychicznej i współczucia tak wobec innych, jak i wobec siebie

O Rikke

Licencjonowana psycholog, trenerka ACT zweryfikowana przez ACBS (ACT peer-reviewed trainer). Dyrektor naczelny i założycielka ACT Danmark i Human ACT Sweden. Rikke organizuje treningi ACT i CBT w Danii od 2007 roku, mając za sobą ponad 200 przeprowadzonych warsztatów. Stworzyła także 2-letni, specjalistyczny program treningowy ACT, który cieszy się ogromną popularnością. Jest uznaną trenerką i prelegentką, zarówno w krajach skandynawskich, jak i na scenie międzynarodowej. Rikke mieszka ze swoją rodziną w południowej Szwecji. Poza pracą, prowadzi także swój kreatywny biznes (malowanie i metalurgię srebra) i jest zaangażowana w kilka artystycznych działalności.

Zobacz pełne CV (pdf).

Rikke Kjelgaard, licencjonowana psycholog i trenerka ACT prowadząca warsztat dla terapeutów

Organizacja

Czas. Weekend 6-7 października. Warsztat w godzinach 10-18 (sobota) oraz 9-17 (niedziela) z dłuższą przerwą w środku i kilkoma krótszymi na kawę.

Miejsce. Warszawa, budynek SWPS przy ul. Chodakowskiej 19/31, sala DO3. Limit miejsc: 60.

Opłata. Liczy się data na przelewie.

  • Do 30 czerwca opłata wynosi 900 zł.
  • Od 1 lipca do 23 września opłata wynosi 1000 zł.
  • Od 24 września opłata wynosi 1100 zł.

Dostępna zniżka „we dwoje raźniej”. 50 zł od osoby taniej za zapis parami. Przy zgłoszeniu proszę napisać, razem z kim się zgłaszasz.

Możliwość wystawienia faktury – proszę zaznaczyć to w mailu. Przelew proszę wykonać z tytułem RIKKE 2018 [IMIĘ I NAZWISKO UCZESTNIKA]:

Bartosz Kleszcz Psychoterapia i Szkolenia
Inteligo 50 10205558 1111168586100067
Aleja Zwycięstwa 31/8
41-200 Sosnowiec

Patronat medialny

Logo Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego, patrona medialnego warsztatu

Z radością informujemy, że Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne objęło to wydarzenie patronatem medialnym. Na uczestników czekają trzy książki do ACT do rozlosowania:

Bardzo dziękujemy za wsparcie. Nagrody zostaną rozdane podczas samego warsztatu.

Oprócz tego patronat medialny objęły Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej oraz Association for Contextual Behavioral Science Polska.

Logo Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej
Logo Association for Contextual Behavioral Science Polska

Kontakt, pytania i informacja o zapisie

Proszę o kontakt mailowy przez formularz poniżej (mail obsługiwany jest przez sekretarkę). Proszę zaznaczyć, odnośnie jakiego wydarzenia jest wiadomość.

Zapraszamy także, by w razie pytań dzwonić bezpośrednio do Bartosza Kleszcza +48 570 295 870

Dlaczego uzależnienie NIE jest chorobą mózgu

Dlaczego uzależnienie NIE jest chorobą mózgu

Autor: James Coyne |Źródło
Polska wersja: Bartosz Kleszcz

Uzależnienie od substancji (np. alkoholu, narkotyków, papierosów) i zachowań (np. jedzenia, seksu, hazardu) jest poważnym problemem, dotykającym ok. 40% osób w świecie Zachodu. Próby zdefiniowania uzależnienia w konkretnych naukowych ramach są tematem kontrowersyjnym i stopniowo coraz bardziej upolitycznionym. Czym JEST uzależnienie? Jako naukowcy, musimy to wiedzieć, jeśli mamy mieć jakąkolwiek nadzieję nieść komuś ukojenie.

Są trzy główne kategorie definicyjne dla uzależnienia: jako choroby, wyboru lub samoleczenia. Te trzy meta-modele w pewnym stopniu nachodzą na siebie, ale każdy ma unikalne konsekwencje dla procesu terapii, zaczynając od poziomu polityki i administracji, a kończąc na opcjach leczenia dla cierpiących osób.

Dominującym nurtem w USA i Kanadzie jest założenie, że uzależnienie to choroba mózgu. Przykładowo, wedle
National Institute on Drug Abuse
(NIDA, Narodowy Instytut Nadużywania Narkotyków) „uzależnienie definiuje się jako przewlekłą, nawracającą chorobę mózgu, którą charakteryzuje przymusowe poszukiwanie i używanie narkotyku, pomimo szkodliwych konsekwencji.” W tym artykule chcę podważyć ten pogląd, bazując na wiedzy o normalnych zmianach w mózgu i jego rozwoju.

Dlaczego wielu specjalistów definiuje uzależnienie jako chorobę

Pogląd, że uzależnienie jest rodzajem choroby lub zaburzenia ma wielu zwolenników. Nic dziwnego, jako że najgłośniejsze i najsilniejsze głosy na wojnie o definicję pochodzą ze społeczności medycznej. Lekarze polegają na kategoriach, aby zrozumieć problemy ludzi, nawet te związane z umysłem. Każdy psychiczny i emocjonalny problem ma się zmieścić w kategorii medycznej, od zaburzenia osobowości borderline przez autyzm i depresję po uzależnienie. Stany te opisane są tak precyzyjnie, jak to możliwe, i wyliczone w DSM (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) oraz ICD (International Classification of Diseases).

Ogólnym stanowiskiem społeczeństwa medycznego (czyli różnych organizacji medycznych w USA – NIMH, NIDA, American Medical Association) jest, że uzależnienia zmienia sposób, w jaki pracuje mózg, tak jak cukrzyca zmienia sposób, w który pracuje trzustka. Zgadza się z tym
dyrektor NIDA Nora Volkov.
Posiłkując się ich stroną: „Badania nad obrazowaniem mózgu u osób uzależnionych od narkotyków pokazują fizyczne zmiany w obszarach odpowiedzialnych za ocenę, podejmowanie decyzji, uczenie się, pamięć i kontrolę nad swoim zachowaniem.”

Mówiąc bardziej precyzyjnie, układ dopaminergiczny zmienia się w taki sposób, że tylko dana substancja jest w stanie wywołać wyrzut dopaminy do jądra półleżącego (NAC, nucleus accumbens), a pozostałe źródła przyjemności dają jej coraz mniej i mniej. NAC odpowiedzialne jest za zachowania nastawione na cel i motywację, aby je realizować.

Różne teorie sugerują różne role dopaminy w NAC. Dla niektórych dopamina oznacza przyjemność. Tak długo jak narkotyki i alkohol będą twoim źródłem przyjemności, tak długo będziesz oczywiście je zażywał. Dla innych dopamina oznacza przyciąganie.
Teoria Berridge’a zakłada, że sygnały związane z przedmiotem uzależnienia stają się „uwrażliwione”, przez co znacząco podwyższają wyrzut dopaminy i w konsekwencji przyciąganie – które zmienia się w pożądanie, kiedy nie ma ich od razu pod ręką.

Co jest nie tak z tą definicją?

Do pewnego stopnia jest ona trafna. Wyjaśnia neurobiologię uzależnienia lepiej niż model związany z wyborem czy inne. Wyjaśnia bezsilność, którą czują uzależnieni – są w sidłach choroby, więc nie mogą sobie poradzić samodzielnie. Pomaga to też odłożyć na bok poczucie winy, wstydu i odpowiedzialności, zachęca osoby do podjęcia leczenia. Co więcej,
uzależnienie jest rzeczywiście podobne do choroby, a dobra metafora i dobry model mogą nie różnić się tak mocno od siebie.

Definicja nie wyjaśnia jednak spontanicznego wyzdrowienia. Jasne, spontaniczne wyzdrowienie zdarza się i w typowo medycznych chorobach… ale niezbyt często, zwłaszcza w przypadku tych poważnych. A mimo tego wielu, jeśli nie większość, uzależnionych osiąga poprawę na własną rękę, bez leczenia medycznego, często porzucając nietrafne sposoby leczenia. Przykładowo, osoby uzależnione od alkoholu osiągają naturalną poprawę na poziomie 50-80% (
zobacz ten link jako przykład).

Problem z modelem choroby z punktu widzenia mózgu

Mózg jest plastyczny: tkanka nerwowa ma potencjał do adaptowania się do świata poprzez zmianę organizacji swoich funkcji… połączenia między nerwami w danym systemie funkcjonalnym ciągle zmieniają się w odpowiedzi na doświadczenie (Kolb, B., & Whishaw, I.Q. [2011]). Mówiąc bardziej konkretnie, każde doświadczenie mające silną emocjonalną treść zmienia NAC i poziom dopaminy.

W istocie, każde wysoce nagradzające doświadczenie buduje własną sieć synaps w i wokół NAC, a sieć ta wysyła sygnał do śródmózgowia: Czekam na X, więc wyślij mi trochę dopaminy, natychmiast! Wygląda to tak samo z romantyczną miłością, Paryżem i heroiną. Fizyczne zmiany w mózgu są jedynym sposobem, w jaki się uczymy, pamiętamy i rozwijamy. Ale nie nazywalibyśmy uczenia się chorobą.

Moim zdaniem uzależnienie nie pasuje do żadnej konkretnej kategorii fizjologicznej. Widzę je raczej jako ekstremalny przykład normalności lub ekstremalną formę uczenia się. Bez cienia wątpliwości to przerażający stan, ale to nie czyni go chorobą.

James Coyne

40 wskazówek do wyjścia z impasu podczas terapii akceptacji i zaangażowania

Autor Russ Harris | Źródło
Tłumaczenie Bartosz Kleszcz

1. Zatrzymaj się, oddychaj, zauważ co się dzieje.

2. Zwolnij!!! Zauważ, że przekraczasz odpowiednie tempo lub szaleńczo próbujesz wymyślić, co zaraz robić, wyciągasz metaforę za metaforą jak z kapelusza itd. W obliczu tego celowo zwolnij.

3. Pozostań świadomy lub świadoma własnych reakcji i zrób dla nich trochę przestrzeni zamiast wikłać się w myślach lub emocjach. Sprowadź uwagę z powrotem na klienta. Skup się na CAŁYM KLIENCIE – nie tylko na zwracającej uwagę werbalnej porcji informacji, która opuściła jego usta.

4. Jeśli czujesz się przytłoczony lub przytłoczona, zaproponuj trochę uważności: „Poświęćmy teraz kilka chwil, aby zauważyć, co tu się dzieje, aby posiedzieć trochę z naszymi myślami i uczuciami.”

5. Jeśli zrąbałeś lub zrąbałaś coś, przyznaj to i przeproś: „Naprawdę przepraszam. Zauważyłem, że popełniłem tu błąd. Robiłem X, Y, Z i nie wydaje mi się, aby było to pomocne.”

6. Przyznaj, jeśli jesteś zagubiony lub zagubiona: „Czuję się tutaj trochę zagubiona. Nie jestem pewna, dokąd zmierzamy.

Następnie wróć do podstaw. Upewnij się, że wiesz, czego chce klient: “Czy możemy teraz wrócić na chwilę do samych podstaw? Chcę tylko wyklarować, czemu tu jesteśmy i w jaki sposób chcesz dążyć do tego, aby twoje życie było inne – abyśmy oboje mogli pracować nad tą samą rzeczą.”

7. Przyznaj, jeśli jesteś przytłoczony lub przytłoczona: „Muszę przyznać, czuję się trochę oszołomiony tym, o czym mi właśnie powiedziałeś. Czy moglibyśmy tu na parę momentów zwolnić? Skupmy się przez chwilę na naszym oddechu i pozwólmy pyłowi trochę opaść.

8. Przyznaj, jeśli jesteś w zamęcie: „Przepraszam, czuję się trochę chaotycznie. Czy możemy poświęcić parę minut na zastanowienie się, co się teraz dokładnie dzieje?”

9. Powracaj do wartości: „Co jest dla ciebie ważne? Co się dla ciebie liczy w głębi serca? O czym chcesz, aby świadczyło twoje życie?”

10. Powracaj do użyteczności: „Jak to dla ciebie działa? Jeśli dalej to robisz, dokąd cię to kieruje w życiu? Jeśli będziesz działać wedle tej myśli, to jak to działa w kategoriach tworzenia takiego życia, jakiego sobie życzysz?”

11. Jeśli nie jesteś pewien lub pewna, dokąd zmierza terapia, poproś klienta, aby ocenił jakość życia od 0 do 10. Spytaj następnie, co się musi wydarzyć, aby podwyższyć to o jeden poziom. To prowadzi prosto do celów, wartości i przeszkód.

12. Upewnij się, że klient nie wprowadził cię na tory kontroli np. aby próbować czuć mniej lęku lub próbując pozbyć się depresji.

13. Upewnij się, że nie jesteś w fuzji z własnymi nieużytecznymi myślami jak „Już po tym kliencie, nie ma dla niego ratunku.” Albo „ten klient nigdy się nie zmieni.”

14. Upewnij się, że nie wszedłeś lub weszłaś w nieużyteczne historie klienta o sobie („Jestem trwale uszkodzony”, „Zawsze będę już taka”, „Nikt nigdy mnie nie zechce” itd.)

15. Zaakceptuj, że przyjdzie i taki czas, kiedy klient nie ma ochoty na nic lub pogrąża się znów w zaogniających problematyczny stan strategiach opartych na kontroli.

Okazując troskę i współodczuwając z klientem, sprowadź ich uwagę do tego, co właśnie robią – bez frustracji, irytacji, robienia wykładu, ostrzegania czy zastraszania. Jeśli się na tym złapiesz, przyznaj to i przeproś.

16. Położenie: spróbuj zmienić swoje położenie w pokoju np. przesuń swoje krzesło, abyś siedział lub siedziała po boku klienta i zachowuj się, jakby „ów problem” siedział prosto przed obojgiem z was. „Teraz spójrzmy temu prosto w oczy. Chcę to widzieć tak, jak ty to widzisz.”

17. Odkrywanie się: „Wiem, że nie wydaje ci się, że to zadziała i prawdą jest, że ja też nie wiem, czy to dla ciebie będzie działać. Mam nadzieje, że będzie, ale nigdy nie można być w 100% pewnym.”

18. Określ swoje intencje: „Jestem zaangażowany w ten temat. Chcę, byś prowadziła pełne, wartościowe życie.”

19. Chwila obecna / oddech: „Czy moglibyśmy tylko oddychać przez chwilę? Oddychajmy i nawiążmy kontakt z tym, czemu działamy w ogóle razem.”

20. Określ ukryte przeszkody do zmiany: „Jeśli uczyniłabyś pozytywne zmiany w swym życiu, kto by przez to nie miał racji? Kto by miał rację? Jakie mogą być tego nieprzyjemne konsekwencje, jeśli uczynisz postępy?”

21. Przejdź przez akronim F.E.A.R. (ang. Fusion, Evaluation, Avoidance, Reasons – Fuzja z nieużytecznymi myślami, Ocena wewnętrznych doświadczeń, Unikanie ich, Szukanie wymówek dla zachowania), aby rozpoznać przeszkody.

22. Spytaj: „Co się liczy? Co jest dla ciebie ważne? Co się liczy choćby troszkę?”

23. Spytaj: „O czym marzyłaś jako dziecko/nastolatek, na co miałaś nadzieje? Wiem, że może być to bolesne, więc powiedz mi odrobinę z tego, jeśli chcesz.”

24. Spytaj: „Komu zależy na tym, na czym zależy też tobie? Idź więc do domu i porozmawiaj z tą osobą o tym.”

25. Jeśli klient mówi, że na niczym mu nie zależy, spytaj „Dokąd to prowadzi? Jak to dla ciebie działa? Idziemy tutaj w analizę funkcjonalną języka, a nie bezpośrednią wiarę w podawane treści.

26. Spytaj: „Jakie chcesz, aby było twoje życie? Czego się obawiasz? Jeśli mógłbyś mieć te wszystkie ważne, znaczące rzeczy w swoim życiu, czy byłbyś gotów stworzyć trochę przestrzeni dla nieprzyjemnych myśli i uczuć? Czy jesteś gotowy czuć się trochę niekomfortowo, jeśli zwraca ci to życie?”

27. Obniż swoje oczekiwania: „Wydaje mi się, że zbyt silnie cię popychałam. Nie zdawałam sobie sprawy, że to, co proponowałam, byłoby taki wyzwaniem. Skupmy się na czymś mniejszym.”

28. Uprawomacniaj wszystkie wysiłki, nieważne jak drobne! Jako praktykę między sesjami: ustal z klientem małą zmianę w pozytywnym kierunku – i upewnij się, że TO KLIENT JEJ CHCE!

29. Jeśli klient uporczywie nie zgadza się na zmiany: „Być może nie jesteś na to gotowa, jeszcze. Może potrzebujesz wciąż robić to, co robisz, póki naprawdę nie doświadczysz, że to nie działa.”

Albo bardziej bezpośrednio: „Być może nie cierpiałeś wystarczająco dużo. Być może potrzebujesz wycierpieć więcej, aby dostrzec, że to nie działa.”

Lub „Być może nie jestem dla ciebie właściwym terapeutą. Może poradzisz sobie lepiej z kimś, kto pracuje inaczej.” (I bądź gotów lub gotowa przekazać ich dalej, jeśli okaże się to konieczne. Nie każdy reaguje dobrze na ACT.)

30. Dla przymuszonych klientów: „Jak działa to dla ciebie, bycie przymuszonym do przychodzenia i oglądania kogoś takiego jak ja każdego tygodnia? Czy właśnie tak chcesz, aby wyglądało twoje życie?”

31. Dla przymuszonych klientów: „Chcę, byś wiedziała, że moim celem tutaj jest pomoku tobie. Nie jestem tutaj, by realizować cele twego męża/rodziców/prawnika/lekarza/urzędnika więziennego/systemu. Jestem tutaj, aby wspomóc cię w tworzeniu najlepszego możliwego życia. Nie oczekuję, że uwierzysz w to. Mówię ci tylko jak to wygląda z mojej perspektywy.”

32. Powróć do realistycznych oczekiwań, zarówno klienta i swoich. Złożone umiejętności wychodzą z wielokrotnych prób. (Większość byłych palaczy rzuca 8 razy nim nabywa umiejętności odstawienia ich na dobre.)

Okazuj postawę współodczuwania i troski w obliczu kroków w tył.

Przypominaj im: zaangażowanie nie oznacza realizacji wszystkich celów i pustej historii porażek!

33. Jeśli klient nalega, że nie jest w stanie dołożyć niczego nowego w życiu, znajdź coś, co już robi (co naprawdę ceni) i poproś o utrzymanie robienia właśnie tego.

34. Jeśli klient utknie w wyborze między alternatywami, wskaż, że „niewybieranie” jest wyborem. Co oznacza, że nie ma sposobu, aby nie wybierać. Jedynym wyborem jest: wybierz w zgodzie z wartościami lub wybierz w zgodzie z unikaniem (czyli tym, co da ci najmniejszą porcję nieprzyjemnych odczuć na krótką metę).

Natomiast który wybór z największym prawdopodobieństwem da ci pełne, bogate i żywotne życie?

W tej sytuacji cokolwiek wybierzesz doprowadzi do jakichś nieprzyjemnych odczuć – więc możesz wybrać wartościową opcję, poruszać się w kierunku dyktowanym przez sens życia, tworzyć trochę przestrzeni dla dyskomfortu, który idzie wraz z tym.

Lub możesz podjąć unikową decyzję, odchodzić od tego, co naprawdę uznajesz za wartościowe oraz zmagać się z nieprzyjemnymi odczuciami, które idą wraz z tym. Nie ma wyboru bez nich. Który ich rodzaj wolisz?”

35. Wybierając cele z klientem, spytaj: „Czy jest cokolwiek, co stanie temu na drodze, pomijając twój umysł, który podaje ci nieprzydatne historie?” Odnieś się do tych przeszkód.

Następnie spytaj: „Jak pewna jesteś, w skali od 1 do 10, że podejmiesz czy utrzymasz to działanie?” Jeśli oceniają szanse na niskie – krok w tył, pomóż uczynić cel mniejszym.

36. Uważaj na „przynętę klienta”. Odpowiedz: „To brzmi bardzo istotnie… (uprawomacniaj, co powiedzieli)… i jednak wydaje mi się, że jeśli skupimy się na tym, to będzie to odciągać nas od pracy, w którą potrzebujemy zaangażować się tutaj.”

37. Pomóż klientowi zdać sobie sprawę, że dokonują wyboru, wskazując na coś takiego: „Kiedy taka sytuacja wydarza się – masz opcje. Możesz zrobić A, B, C, D, E. Dotąd wybierałeś robić A. Jak to dla ciebie działa?”

Jeśli klient mówi „Ale nie mam wyboru w tej kwestii. Muszę robić A.”, odpowiedz: „Zatem twój umysł mówi, że nie masz wyboru. Jeśli pozwolisz temu rządzić twoim życiem, jakie są konsekwencje? Dokąd cię to prowadzi? Czy zbliża cię to do takiego życia, jakie chcesz mieć? Co naprawdę tu się dzieje, to że wybierasz robić A zamiast B czy C i jednocześnie twój umysł mówi ‘Ale ja nie mam wyboru’ i wchodzisz w to – uczepiasz się, lecisz z tym w dół, toniesz.”

Jeśli klient nalega „Ale ja nie mam wyboru” – możesz wskazać, że „Obecnie masz wybór, czy wziąć tę myśl dosłownie, jako absolutną prawdę – lub czy zrobić krok w tył i ujrzeć ją w całości – jako zbieraninę słów.”

Następnie poświęć trochę pracy z defuzją wokół zdania „Nie mam wyboru” np. śpiewając to, mówiąc to dziwnym głosem.

38. Jeśli klient wraca raz po raz do historii o tym, jak „stał się uszkodzoną osobą”, możesz odpowiedzieć (empatycznie): „Możemy spędzić godziny, dni, tygodnie przechodząc przez to – czy to zbliży cię do takiego życia, jakie chcesz mieć?”

Także: „Ile godzin spędziłeś już przechodząc przez to, zanim trafiłaś do mnie? Co ci to dało?”

Także: zaproponuj metaforę naprawienia skrzyni biegów, zamiast spędzając godziny analizując każdą podróż, jaką kiedykolwiek auto miało, aby wyjaśnić, czemu skrzynia biegów przestała działa.

39. Klient ciągle żongluje obiekcjami: „Nie mam czasu.”, „To zbyt trudne.”, „To nie podziała.”, „Nie jestem w stanie tego uczynić.”

Odpowiedź: „Gwarantuję ci, że w miarę tego, jak będziemy działać razem, twój umysł będzie wyrzucał różnego rodzaju obiekcje. Te, które właśnie wymieniłaś i wiele innych. Twój umysł nie stanie się nagle cheerleaderką. Nie zacznie nagle krzyczeć ‘Raz! Dwa! Możesz to zrobić’ Będzie się sprzeciwiać i sprzeciwiać. Zatem czy możesz pozwolić twemu umysłowi rzucać te obiekcje i kontynuować robienie tego, co jest tu ważne?”

Także, kiedy ustalacie cele bazujące na wartościach, mógłbyś lub mogłabyś powiedzieć: „Gwarantuję ci, że twój umysł będzie się sprzeciwiał. I im bardziej będziesz przeć, tym silniej będzie rzucać kłody. To jak małe dziecko, które chce wymusić swoją własną wolę. Więc zobaczmy, czy możesz naprawdę je wkurzyć. Zobacz, czy możesz sprowokować je tak, by rzucało się i krzyczało na cały głos. I pokaż mu, że niezależnie, jak bardziej krzyczy i płacze i wrzeszczy i grozi, będziesz robić to, co chcesz robić – nie to, co mówi ci twój umysł!”

40. Określ, czy są jakieś ważne umiejętności, których brak klientowi – takie jak rozwiązywanie problemów, asertywność, zarządzania czasem, komunikacyjne, rozwiązywania konfliktów, społeczne, radzenia sobie z kryzysem itd. Być może będziesz potrzebować spędzić kilka sesji rozwijając te umiejętności (lub proponując klientowi kogoś innego w tym zakresie), zanim będzie można osiągnąć znaczący postęp w konkretnym cenionym kierunku.

Darmowe materiały dra Russa Harrisa po polsku:

10 kroków dla każdego dylematu

Rozwijanie autentycznej pewności siebie

Checklista wartości

Metafory umysłu jaskiniowca (ebook)

Pomaganie klientom w defuzji wobec własnych przeszkód w terapii (ebook)

Szkolenia na żądanie Russa Harrisa:

Terapia ACT w pracy z traumą

Zderzenie z rzeczywistością, czyli jak radzić sobie z kryzysem, stratą lub traumą (polskojęzyczny)

Reality slap or how to deal with a crisis, loss or trauma (anglojęzyczny)

Russ Harris

Dlaczego (nie) pytać dlaczego?



Dlaczego (nie) pytać dlaczego?

Autor Matthieu Villatte |Źródło
Polska wersja Paweł Dyberny i Bartosz Kleszcz

Jeśli odbywaliście szkolenie w interwencjach opartych na uważności i akceptacji lub w terapiach trzeciej fali np. Terapii Akceptacji i Zaangażowania (ACT), mogliście w pewnym momencie usłyszeć, że zadawanie klientom pytań rozpoczynających się od „Dlaczego…?” może nie być dobrym posunięciem.

I może potem ugryźliście się w język, gdy złapaliście się na tym, że to słowo pojawiło się podczas sesji lub przepraszaliście superwizora, gdy ten wysłuchiwał nagrań (Wiem, że pytanie „Dlaczego…?” nie powinno było paść!)? Jeśli brzmi to znajomo, pragnę zaproponować ci perspektywę, która prawdopodobnie wyda ci się bardziej elastyczna.

Po pierwsze, wyjaśnijmy sobie jedną istotną rzecz. ACT należy do podejść funkcjonalno-kontekstualnych.

Oznacza to, że podczas rozmowy klinicznej to, co powinniście powiedzieć, a czego nie powinniście mówić, zależy w pełni od celu (funkcji) związanego z kontekstem, czyli z określonym uwarunkowaniami, w których odbywa się rozmowa. Z tego powodu trudno o ogólne zasady, które mogą określać lub zakazywać konkretnych werbalnych posunięć niezależnie od kontekstu. Innymi słowy – to, czy pytanie „Dlaczego…?” stanowi dobry pomysł, zależy od określonego przez ciebie celu terapeutycznego.

Dlaczego miałbyś lub miałabyś (nie) zadawać pytania z „Dlaczego…?”

Być może chęć zadania pytania rozpoczynającego się od „Dlaczego…?” wywodzi się do sposobu, w jaki dzieci wyrażają ciekawość. Dzieci są tak ciekawe świata, że chcą słyszeć wyjaśnienia dotyczące wszystkiego. Z drugiej strony dzieciaki pytają również „Dlaczego…?”, aby kwestionować zasady, które uznają za ograniczające i arbitralne. Może zauważyliście już, że te dwa sposoby używania tego samego słowa tak naprawdę odzwierciedlają dwa rodzaje celów:

  • Pierwsze „Dlaczego…?” ma nam pomóc zrozumieć, jak funkcjonuje świat.
  • Drugie „Dlaczego…?” ma wyjaśnić, czemu służy dane działanie.

W terapiach trzeciej fali oba są istotnymi, lecz znacząco różniącymi się od siebie celami.

Rozumienie, jak coś działa w klinicznym kontekście, zazwyczaj prowadzi do większego uprawomocnienia, normalizacji i współczucia. Terapeuci zachęcają swoich klientów, by wzięli pod uwagę, jak przeszłe i obecne okoliczności wpływają na to, że czują i postępują w bolesny, problematyczny, ale również w pełni zrozumiały sposób.

Wyjaśnianie, czemu służą działania klientów, ma za zadanie kształtować ich umiejętności śledzenia (tracking skills) – zdolności zauważania konsekwencji ich działań oraz oceniania, czy te konsekwencje są zbieżne z ich celami. Terapeuci pomagają klientom przyjąć bardziej pragmatyczną perspektywę na życie.

Rzecz jednak w tym, ze używanie pojedynczego słowa niosącego ze sobą tak różne znaczenia potrafi wprawiać w zakłopotanie i czasami powodować, że proces terapeutyczny będzie zmierzać w niekorzystnym kierunku. Pytanie „Dlaczego…?” może powodować, że klient jeszcze bardziej utknie w swoich historiach. Zachodzi wtedy ryzyko nadmiernego analizowania i ruminacji na temat rzeczy, które i tak nie mogą ulec zmianie.

W jaki sposób można zatem uniknąć pułapek związanych z „Dlaczego…?” i nadal pomagać klientom w rozwijaniu troski o siebie oraz pragmatycznego myślenia? Oto kilka wskazówek:

#1 Miej jasność co do tego, co chcesz osiągnąć ze swoim klientem w tym momencie. Czy chodzi o normalizację? O kształtowanie umiejętności śledzenia? Wiedz, po co stawiasz pytanie rozpoczynające się od „Dlaczego…?”

#2 Rozważ zastąpienie „Dlaczego…?” innymi, mniej dwuznacznymi terminami, które oddają to, co zamierzasz przekazać.

Jeśli chcesz wyjaśnić czemu ma służyć działanie, zapytaj:

  • „W jakim celu?”
  • „Po co?”
  • „Na co liczysz, gdy będziesz ____”
  • „Jaka intencja kryje się za robieniem ____?”

Jeśli twoim celem jest zrozumienie i normalizacja, zapytaj:

  • “Jak sądzisz, co może na ciebie wpływać, że chcesz zrobić ____?”
  • „Gdybyś spojrzał na to ze współczującej perspektywy, jak rozumiałbyś to, co czujesz właśnie teraz?”
  • „Czy pojawiają się teraz inne rzeczy w twoim życiu, może wynikające z twojej historii życia, które sprawiają ci trudność w robieniu tego, czego chcesz?”

#3 W każdym przypadku wybieraj słowa, które wydają się dla ciebie odpowiednie, uwzględniając twoją intencję i styl rozmowy, zwracając jednocześnie uwagę na odpowiedzi klienta. Wówczas możesz ocenić, czy twoje zachowania werbalne są efektywne.

Matthieu Villatte

Wstęp do ACT online

Wstęp do ACT online

Zapraszam do udziału w kursie ACT online. To jego szósta edycja, ułożona na podstawie licznych pojedynczych szkoleń – spójne wprowadzenie do tego nurtu, poświęcone nabyciu podstawowych kompetencji do pracy z klientem oraz pozwalające przeżyć tę wiedzę na sobie.

Szkolenie obejmuje 24 godziny podzielone na 6 spotkań i w tej edycji odbywa się w niedziele od 9 do 13. Startuje 22 września 2019 i trwa do 5 stycznia 2020 – szczegóły poniżej.

Szkolenie prowadzi Bartosz Kleszcz. Więcej informacji o prowadzącym tutaj.

Bartosz Kleszcz - Wstęp do ACT online

Dla kogo

Istnieją dowody naukowe wskazujące na skuteczność ACT w wielu dziedzinach – od problemów psychicznych przez interwencje w pracy, pracę ze sportowcami, coaching oraz zmniejszanie stygmatyzacji. Stąd szkolenie skierowane jest do:

  • Terapeutów, psychologów coachów, psychiatrów, pielęgniarek, pracowników socjalnych.
  • Osób na ostatnich latach studiów powiązanych kierunków, chcących wkroczyć w sferę zawodową z konkretnymi umiejętnościami.
  • Osób nie zajmujących się pomocą zawodowo, chcących poznać ten nurt od kuchni i zacząć wykorzystywać go w swoim życiu.

Nacisk na praktykę

Najlepszy ACT to taki robiony nie wedle ścisłego protokołu, a reagujący na bieżąco na zachowanie klienta. Stąd bardzo istotne jest nie tylko zrozumienie teorii i opanowanie technik, ale także złapanie ducha, „feelingu” tej terapii. Warsztat kładzie zatem silny nacisk na praktykę – przeżycie procesów ACT na własnej skórze w trakcie i pomiędzy spotkaniami.

Każde ze spotkań składa się okazji do treningu własnego, a po nich uczestnicy otrzymają bogaty zestaw materiałów do utrwalania wiedzy dla siebie i swoich klientów. Umożliwia to przyswajanie wiedzy nawet zanim jeszcze zacznie się to wykorzystywać ACT w pracy, patrząc tylko na swoje życie przez oczy i uszy tego podejścia.

Online

Notatki ze szkolenia online

Szkolenie online to wygodne i ekonomiczne rozwiązanie – możesz uczyć się prosto z domu. W porównaniu do tradycyjnych rozwiązań odchodzą koszty dojazdu, zakwaterowania oraz utrzymywania się na miejscu. Prowadzone jest przez aplikację zoom.us, która daje dobrą jakość połączenia oraz możliwość dzielenia spotkania na odrębne pokoje i ćwiczenia w grupach.

A jeśli minie Cię jakieś spotkanie, możesz bezpłatnie nadrobić to podczas następnej edycji.


Zakres tematyczny

  • Podstawy naukowe elastyczności psychologicznej. Elastyczność to główny konstrukt w ACT. Występuje jako ważny czynnik we wszystkich terapiach behawioralnych oraz interwencjach nastawionych na rozwój i poprawę jakości życia. Ok. 50 badań wskazuje, że jest mediatorem zmiany terapeutycznej – zmienną odpowiadająca za to, dlaczego terapia lub coaching działa, a nie tylko korelującą z innymi.
  • Wykorzystanie 6 procesów ACT. Elastyczność psychologiczna ma 6 aspektów – akceptację, defuzję, kontakt z tu i teraz, ja jako kontekst, wartości i zaangażowane działanie. Są to transdiagnostyczne procesy pozwalające skonceptualizować każdy problem psychiczny oraz dostosować interwencję do potrzeb klienta.
  • Tworzenie sprzyjającej terapii relacji terapeutycznej. Gdyby wziąć behawioryzm, nadać mu ludzką twarz i dodać trochę serca, wyszedłby ACT. Dobra relacja jest punktem wyjścia do efektywnej pracy i narzędziem terapeuty oraz coacha do kształtowania sześciu procesów.
  • Zrozumienie i wykorzystanie RFT. Relational Frame Theory (teoria ram relacyjnych) to postępowa behawioralna teoria języka i poznania. Pozwala zrozumieć istotę i specyfikę ludzkiego cierpienia, ma także silny (i coraz silniejszy w miarę nowych odkryć) wpływ na to, jak wygląda praktyka ACT, umożliwiając wyższą precyzję i skuteczność interwencji.

Rodzaje materiałów

  • Prezentacje ze szkolenia. Możesz wrócić do poruszonych materiałów, odświeżyć ćwiczenia, przypomnieć sobie ich strukturę.
  • Materiały do wydruku do pracy z klientami. Twoi klienci będą mogli dostać materiały do pracy własnej pozwalające im lepiej rozumieć, co się z nimi dzieje, oraz trenować wybrane umiejętności.
  • MP3 z ćwiczeniami do praktyki własnej i dla klientów. Odsłuchanie ćwiczeń w domu lub pracy pomoże Tobie i klientom utrwalać nową wiedzę oraz stopniowo budować nowe umiejętności radzenia sobie.
  • Zadania na czas pomiędzy spotkaniami tyczące się każdego z procesów ACT. Jasne cele do wypełnienia związane z tematem danego szkolenia.
  • Lista wszystkich technik ze szkolenia. Nie wszystko z warsztatu da się zapamiętać od razu. Lista poznanych technik pozwoli ci je lepiej sobie przypominać, ułatwi planowanie interwencji oraz łatanie luk w wiedzy.

Kiedy

Niedziele 09:00-13:00 co drugi tydzień. Małe dawki i przerwy między spotkaniami pozwalają na lepsze przyswojenie nowej wiedzy.

Daty spotkań to:

  • 22 września
  • 6 października
  • 17 listopada
  • 1 grudnia
  • 15 grudnia
  • 5 stycznia

Limit osób: 20 uczestników + osoby nadrabiające nieobecność z poprzedniej edycji.

Opłata

Bazowa cena za cały kurs to 1200 zł i od tej kwoty odliczane są zniżki:

  • We dwoje raźniej. 10% taniej (120 zł) za zapis parami. Przy zgłoszeniu proszę napisać, razem z kim się zgłaszasz.
  • Wczesna wpłata. 10% taniej (120 zł) za wpłatę do 6 września.
  • Koszt szkolenia przy wszystkich zniżkach to 960 zł.

Uczestnicy kursu mogą skorzystać z jednej sesji superwizyjnej za 50% ceny. Więcej informacji tutaj.

Możliwość zapłaty w dwóch ratach – 500 zł najpierw i reszta przed czwartym spotkaniem.

Możliwość wystawienia faktury. Po ukończonym szkoleniu wystawiam certyfikat udziału. Przelew proszę wykonać z tytułem KLESZCZ 2019 na:

Bartosz Kleszcz Psychoterapia i Szkolenia
Inteligo 50 10205558 1111168586100067
Aleja Zwycięstwa 31/8
41-200 Sosnowiec

Opinie uczestników

Wszystko z czym zapoznałam się na warsztacie było dla mnie w jakiś sposób interesujące lub użyteczne – bo nowe. Jestem studentką 3 roku psychologii, nie pracuję jeszcze zawodowo w tym charakterze, szukam swojego miejsca w rozległym wszechświecie psychologii i pracy z drugim człowiekiem a kurs ACT był dla mnie okazją do zapoznania się zarówno z teorią nurtu, praktycznymi ćwiczeniami proponowanymi przez prowadzącego, jak i przyglądania się doświadczonym kolegom podczas grupowych zadań. Po ukończeniu kursu nabyłam książki polecane przez prowadzącego, jestem w trakcie czytania i przyswajania dalszych informacji, w codziennym życiu widzę, że świadomie korzystam z kilku technik, dzięki kursowi zainteresowałam się też dość mocno mindfulness’em.

Warsztat online to świetna propozycja dla osób, które nie mogą uczestniczyć w regularnych kursach (ponieważ na przykład mieszkają w Holandii). Jestem bardzo zadowolona z uczestnictwa i zainteresowana innymi szkoleniami prowadzonymi przez naszego prowadzącego, kompetentnego, zorganizowanego, o rozległej wiedzy i doświadczeniu.

— Joanna

Szkolenie ACT jest szkoleniem na najwyższym standardzie. Rzetelnie zaplanowane i przemyślanie, materiały przygotowane i przysyłane na czas. Każda minuta szkolenia wykorzystana do pracy lub dyskusji bez lania wody. Bartosz jest młodym psychologiem, jednak zaskoczył mnie niesamowicie rozległą wiedzą psychologiczną. Każdemu polecam to szkolenie. Poza tym poznajemy interesujących ludzi. Dziękuję Bartosz za ten czas.

— Magdalena Marcjaniak (www.kobietaponadgranicami.com)

Bardzo odpowiadała mi forma online, byłam pod wrażeniem, jak sprawnie potrafi być to zorganizowane. Na warsztacie była zarówno teoria, praktyka, jak i przykłady. Bartosz Kleszcz bez nacisków, z akceptacją i zaangażowaniem prowadzi ten warsztat. 🙂 Polecam wszystkim, którzy chcą wzbogacić swój warsztat terapeutyczny i samego siebie.

— Sylwia

Chciałam Ci pięknie podziękować za kurs ACT-u. Jestem bardzo zainspirowana do pogłębiania wiedzy w tym obszarze i wykorzystywania go na początku mojej praktyki.

Było to bardzo rzeczowe, profesjonalne i na wysokim poziomie szkolenie. Do tego niezwykle przyjazna atmosfera.

— Justyna

Zapis na szkolenie

Proszę o kontakt mailowy na bkleszcz.act@gmail.com lub przez formularz poniżej (mail obsługiwany jest przez sekretarkę).

Zapraszam także, by w razie pytań dzwonić +48 570 295 870.

Jeśli interesuje Cię kurs, ale nie pasuje termin, to proszę o kontakt – odezwę się przed ogłoszeniem następnej edycji.